08-08-2020, 15:12
To nie było LD. Wszystkie opisywane przeze mnie tu sny są nieświadome chyba, że wyraźnie zaznaczę, iż się w danym momencie uświadomiłem się lub wprost, że to było LD. Ponadto osiągnięcie u mnie LD to jak święto i na pewno zapisałbym go bardzo dokładnie od razu po przebudzeniu żeby nie uronić ani jednej jego chwili. Plus z racji, że w LD jesteśmy świadomi lepiej zapamiętujemy a to oznacza, że nie zaznaczałbym co chwila, iż mam lukę w pamięci [(...)] i nie wiem co się działo pomiędzy danymi wydarzeniami choć wiem, że coś się działo. Poza tym uwierz, że jeśli miałbym LDeka to na pewno nie oglądałbym na telewizorze nagiego zmasakrowanego dzieciaka ani innego chorego gó*na które spotykało mnie w tym oraz poprzednich snach i ryje mi psyche.
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





