24-07-2020, 21:18
24/07/2020
Nocowanie noc 3/3. Wyspałam się? Nie.
s e n 2 9
Laptop
Jechałam gdzieś z kimś.
Byłam w galerii. Widziałam laptop specjalnie do nauki dla dziecka za 475 złotych.
s e n 3 0
Profesjonalizm
Przyjaciel uczył mnie profesjonalnie siedzieć na sedesie.
Tłumaczył to z niebywała pasją.
Spałam jeszcze w dzień. I to był niebywały przełom od dawien dawna. Zapamiętane sny były bardzo wyraźne, żywe, dobre, długie, szczegółowo zapamiętane.
s e n 3 1
Topielec
Byłam na biwaku. Miał on miejsce nad rzeką.
Było bardzo ciepłe południe, spacerowałam brzegiem rzeki, potem weszłam do niej do kolan. Zauważyłam, że jeden chłopak wchodzi dość głęboko.
— Tam jest bardzo silny prąd — ostrzegłam. — Nie właź dalej, bo nie dasz rady. Wiem co mówię, już raz miałam do czynienia z tą wodą.
Mówiłam prawdę. Prawie się utopiłam, bo nie myślałam nad tym, że prąd może mnie ponieść, skoro pływać umiem.
Chłopak się mnie nie posłuchał. Próbował coś zdziałać, ale bezskutecznie. Po dwunastolatka podpłynął mój przyjaciel, który sprowadził go na bezpieczną wodę, jak mnie kiedyś.
Dalej brodziłam w chłodnej rzece po kolana. Podeszłam do przyjaciółek, kiedy zobaczyłam, że tamtem chłopak znowu kombinuje. I znowu stracił panowanie.
Płynęłam do niego. Chciałam mu pomóc. Nie byłam pewna czy dam radę.
— Umiem pływać — powiedział — ale nie w wodzie.
s e n 3 2
Osiemnastka
Znana tiktokerka z mojego miasta obchodziła osiemnaste urodziny.
Czekała na gości na wynajętej sali ubrana w czarną sukienkę, na nogach miała trampki.
Nie byłam zaproszona, ale przyszłam z przyjaciółkami, dosłownie na chwilkę, potem miałam iść. Usiadłam przy stole przy wejściu.
Nagle obok mnie usiadła mama przyjaciółki, która postawiła kieliszek obok mojej szklanki i polała mi. Popatrzyłam się na nią zszokowana, ale nie komentowałam.
Nagle na salę weszły dwie starsze panie, które szukały wolnego miejsca. Przypomniało mi się, że nie powinno mnie tam być, więc wstałam z przyjaciółką, mówiąc, żeby usiadły sobie tam gdzie my. One zaczęły mówić, że nie, żebyśmy siedziały tam, a ja nie chciałam tłumaczyć, że wparowałam tam nieproszona.
s e n 3 3
Zepsuty TR
Obudziłam się (chyba w śnie, zważając na dalszą fabułę).
Czułam silną potrzebę wykonania testu rzeczywistości z nosem. Chciałam podnieść rękę, ale... nie mogłam. Miałam paraliż. Postanowiłam wejść w świadomy sen, najlepiej WILDem.
Potem obudziłam się znowu. Sprawdzałam coś na telefonie, szukając go przez dłuższą chwilę między poduszkami. Zdziwiłam się, że moje łóżko było rozłożone inaczej niż wcześniej. Wykonałam TR. Dał wynik pozytywny. Powietrze swobodnie przelatywało przez mój nos, ale czułam, że coś nie grało.
Na forum przeczytałam, że ktoś też miał taki problem, że test rzeczywistości działał również w tej rzeczywistości. Poznałam historię o tym, jak ktoś już wyszedł z domu, chcąc pojechać do USA, ale zrozumiał, że to jednak nie jest sen.
Poszłam dalej spać w śnie, który, jak się okazało, mi się śnił.
Rozmawiałam o tym zjawisku z przyjaciółką. Temat zszedł na telefon. Pokazała mi najnowszy model. Telefon ten był ciężki, masywny, etui miał tak jakby w gumek recepturek, przez nie widać było ,,wnętrzności" telefonu. Kiedy zdjęło się je, obudowa z tyłu zamieniała się w czaszkę, wielości czaszki noworodka. Jego przód przypominał krótkofalówkę — mały ekran, antena, mało przycisków...
Powiedziała, że to urządzenie jest świetne, najlepsze jakie miała, 64 gb pamięci. I miało bardzo podobny dzwonek do mojego, więc myliłam się.
Potem przyklejałyśmy plasteliną do podłogi malutkie, plastikowe znaki drogowe. Zastanawiałam się, kiedy jeżdżenie do Łodzi mi się znudzi.
Obok nas zatrzymali się jacyś chłopcy. Spytali o jakąś dziewczynę. Powiedziakam, że jest w innym mieście, na drewnianym moście. Oni zaczęli gwizdać, mówić brudne rzeczy, a potem pojechali tam.
Zastanawiałam się na głos, od kiedy ta dziewczyna wzbudza takie zainteresowanie wśród ludzi.
Nocowanie noc 3/3. Wyspałam się? Nie.
s e n 2 9
Laptop
Jechałam gdzieś z kimś.
Byłam w galerii. Widziałam laptop specjalnie do nauki dla dziecka za 475 złotych.
s e n 3 0
Profesjonalizm
Przyjaciel uczył mnie profesjonalnie siedzieć na sedesie.
Tłumaczył to z niebywała pasją.
Spałam jeszcze w dzień. I to był niebywały przełom od dawien dawna. Zapamiętane sny były bardzo wyraźne, żywe, dobre, długie, szczegółowo zapamiętane.
s e n 3 1
Topielec
Byłam na biwaku. Miał on miejsce nad rzeką.
Było bardzo ciepłe południe, spacerowałam brzegiem rzeki, potem weszłam do niej do kolan. Zauważyłam, że jeden chłopak wchodzi dość głęboko.
— Tam jest bardzo silny prąd — ostrzegłam. — Nie właź dalej, bo nie dasz rady. Wiem co mówię, już raz miałam do czynienia z tą wodą.
Mówiłam prawdę. Prawie się utopiłam, bo nie myślałam nad tym, że prąd może mnie ponieść, skoro pływać umiem.
Chłopak się mnie nie posłuchał. Próbował coś zdziałać, ale bezskutecznie. Po dwunastolatka podpłynął mój przyjaciel, który sprowadził go na bezpieczną wodę, jak mnie kiedyś.
Dalej brodziłam w chłodnej rzece po kolana. Podeszłam do przyjaciółek, kiedy zobaczyłam, że tamtem chłopak znowu kombinuje. I znowu stracił panowanie.
Płynęłam do niego. Chciałam mu pomóc. Nie byłam pewna czy dam radę.
— Umiem pływać — powiedział — ale nie w wodzie.
s e n 3 2
Osiemnastka
Znana tiktokerka z mojego miasta obchodziła osiemnaste urodziny.
Czekała na gości na wynajętej sali ubrana w czarną sukienkę, na nogach miała trampki.
Nie byłam zaproszona, ale przyszłam z przyjaciółkami, dosłownie na chwilkę, potem miałam iść. Usiadłam przy stole przy wejściu.
Nagle obok mnie usiadła mama przyjaciółki, która postawiła kieliszek obok mojej szklanki i polała mi. Popatrzyłam się na nią zszokowana, ale nie komentowałam.
Nagle na salę weszły dwie starsze panie, które szukały wolnego miejsca. Przypomniało mi się, że nie powinno mnie tam być, więc wstałam z przyjaciółką, mówiąc, żeby usiadły sobie tam gdzie my. One zaczęły mówić, że nie, żebyśmy siedziały tam, a ja nie chciałam tłumaczyć, że wparowałam tam nieproszona.
s e n 3 3
Zepsuty TR
Obudziłam się (chyba w śnie, zważając na dalszą fabułę).
Czułam silną potrzebę wykonania testu rzeczywistości z nosem. Chciałam podnieść rękę, ale... nie mogłam. Miałam paraliż. Postanowiłam wejść w świadomy sen, najlepiej WILDem.
Potem obudziłam się znowu. Sprawdzałam coś na telefonie, szukając go przez dłuższą chwilę między poduszkami. Zdziwiłam się, że moje łóżko było rozłożone inaczej niż wcześniej. Wykonałam TR. Dał wynik pozytywny. Powietrze swobodnie przelatywało przez mój nos, ale czułam, że coś nie grało.
Na forum przeczytałam, że ktoś też miał taki problem, że test rzeczywistości działał również w tej rzeczywistości. Poznałam historię o tym, jak ktoś już wyszedł z domu, chcąc pojechać do USA, ale zrozumiał, że to jednak nie jest sen.
Poszłam dalej spać w śnie, który, jak się okazało, mi się śnił.
Rozmawiałam o tym zjawisku z przyjaciółką. Temat zszedł na telefon. Pokazała mi najnowszy model. Telefon ten był ciężki, masywny, etui miał tak jakby w gumek recepturek, przez nie widać było ,,wnętrzności" telefonu. Kiedy zdjęło się je, obudowa z tyłu zamieniała się w czaszkę, wielości czaszki noworodka. Jego przód przypominał krótkofalówkę — mały ekran, antena, mało przycisków...
Powiedziała, że to urządzenie jest świetne, najlepsze jakie miała, 64 gb pamięci. I miało bardzo podobny dzwonek do mojego, więc myliłam się.
Potem przyklejałyśmy plasteliną do podłogi malutkie, plastikowe znaki drogowe. Zastanawiałam się, kiedy jeżdżenie do Łodzi mi się znudzi.
Obok nas zatrzymali się jacyś chłopcy. Spytali o jakąś dziewczynę. Powiedziakam, że jest w innym mieście, na drewnianym moście. Oni zaczęli gwizdać, mówić brudne rzeczy, a potem pojechali tam.
Zastanawiałam się na głos, od kiedy ta dziewczyna wzbudza takie zainteresowanie wśród ludzi.
,,Dobrze, że chociaż śpimy pod jednym Niebem..."





