28-06-2020, 17:48
Hehe miałem taką skrywaną koncepcję, że dobrym lekiem na część zaburzeń nastroju było by przeżycie bad-tripa lub porządnego paraliżu przysennego
|
Od zera do Dominika Cobba
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|