20-06-2020, 10:54
Toż to metafora eksperymentowania seksualnego i eksplorowania swoich ciał w celu poprawy relacji u związku z zaburzeniami współżycia. Na początku nienaturalna i obca, potem podnosząca związek na nowy etap atrakcyjności 
To akurat prawdopodobne, że to zamiar autora. Podobne sprytne wykorzystanie motywu sztampowych nieumarłych widziałem w Martwicy Mózgu

To akurat prawdopodobne, że to zamiar autora. Podobne sprytne wykorzystanie motywu sztampowych nieumarłych widziałem w Martwicy Mózgu





