30-05-2020, 11:07
30.05.2020
#1 Stałem na platformie z piaskowca wraz ze znajomymi, która znajdowała się w powietrzu ponad chmurami a unosiła się tylko dzięki balonikom.Z lotu koledzy pokazali mi różne postacie jak w jakiejś grze komputerowej hide and seek.Jedna z tych postaci przypominała gościa z piramidą na głowie.Jezeli posłało się go na miejsce jakiegoś drzewa np, to ten momentalnie zamieniał się w mała piramidę, tak że ciężko byłoby powiedzieć że to jest gracz a już prędzej element infrastruktury otoczenia.Kolega wręczył mi pilota poprosił żebym nacisnął guzik, tak też zrobiłem.Ku mojemu zdziwieniu czubek piramidy oderwał się wtedy od całości i poszybował w górę kierując się w naszą stronę niczym pocisk samo naprowadzający.Ostatecznie zamiast nas zabic to wylądował na platformie i zamienił się ponownie w piramidę.
To było niesamowite- powiedziałem, możemy tak sprowadzić tu każdą z nich!
#2 Jakieś dziwne nieprzyjemne rozmowy z ex na temat toksycznosci w związku.
#3 Jestem w sklepie "Kałfie". Podchodzę do kas samoobsługowych i chce skasować takie produkty jak kawa i jakieś inne.
Pierwsza nie działa, trzecia, dwunasta.. żadna!
Z obsługi nikogo nie było w chce kupić i wyjść więc się mocno zdenerwowałem i krzyknąłem
"K**WAAAAAA!!!!, JA***DOLE!!!!!" Nareszcie ktoś przyszedł i tym kimś był ochroniarz.
-Co się dzieje proszę pana, o co te krzyki.
Nie mogę nic skasować na żadnej z kas a się spieszę!.
- już już chwileczkę..
(wyciagnal jakąś karte, która odblokowała kasę)
-To ja Panu pomogę będzie szybciej
Dziekuje
-A chwileczkę a to co? Kawa?! O nie nie! Tego ci nie mogę sprzedać a to? O nie nie tego też nie! Poczekaj tu chwile..
(Zablokował kasę po czym odszedl odnieść kawę, mówiąc przy tym że nie może mi jej sprzedać bo mogę z niej papierosy skręcić..)
Tak w sumie to zabrał mi większość moich produktów więc się wku**łem i powiedziałem że gdzieś mam taki sklep i już tutaj nigdy nie wrócę!
Gdy wychodziłem to oglądałem reklamy ich szyneczek.
#4
Wszedłem z kolegą do sklepu z akcesoriami do komputerów i telefonow
gdzie znaleźliśmy wentylatorek do pc.
Pani z obsługi wcisnela mi że mam na imię Piotruś i że pewnie przyszedłem po etui. Powiedziałem o tym koledze dodając że do jakiegokolwiek sklepu z akcesoriami bym nie poszedł to zawsze mi to jakaś babka wciska
#5 Kolega pisał z jakimś innym i się przy tym śmiał jak głupi do sera...
#6 Smutny sen. Wciąż byłem że swoją była i wszystko było między nami okej dopóki nie doszło do sprzeczki
:Edit przypomniałem sobie jeszcze dwa
#7 Gra w piłkę nożną ze znajomymi na pozycji bramkarza.Często gdy miała komuś wleciec piłka do bramki, to magicznie skręcała w ostatnim momencie.
#8 Jakiś gość chciał przyjść do mnie do mieszkania żeby fuszerke w łazience zrobić za free, ale chodzil po pokojach hotelowych i miałem na niego poczekać w jednym z nich. Bałem się że zobaczy jakiś syf w przed pokoju.
#1 Stałem na platformie z piaskowca wraz ze znajomymi, która znajdowała się w powietrzu ponad chmurami a unosiła się tylko dzięki balonikom.Z lotu koledzy pokazali mi różne postacie jak w jakiejś grze komputerowej hide and seek.Jedna z tych postaci przypominała gościa z piramidą na głowie.Jezeli posłało się go na miejsce jakiegoś drzewa np, to ten momentalnie zamieniał się w mała piramidę, tak że ciężko byłoby powiedzieć że to jest gracz a już prędzej element infrastruktury otoczenia.Kolega wręczył mi pilota poprosił żebym nacisnął guzik, tak też zrobiłem.Ku mojemu zdziwieniu czubek piramidy oderwał się wtedy od całości i poszybował w górę kierując się w naszą stronę niczym pocisk samo naprowadzający.Ostatecznie zamiast nas zabic to wylądował na platformie i zamienił się ponownie w piramidę.
To było niesamowite- powiedziałem, możemy tak sprowadzić tu każdą z nich!
#2 Jakieś dziwne nieprzyjemne rozmowy z ex na temat toksycznosci w związku.
#3 Jestem w sklepie "Kałfie". Podchodzę do kas samoobsługowych i chce skasować takie produkty jak kawa i jakieś inne.
Pierwsza nie działa, trzecia, dwunasta.. żadna!
Z obsługi nikogo nie było w chce kupić i wyjść więc się mocno zdenerwowałem i krzyknąłem
"K**WAAAAAA!!!!, JA***DOLE!!!!!" Nareszcie ktoś przyszedł i tym kimś był ochroniarz.
-Co się dzieje proszę pana, o co te krzyki.
Nie mogę nic skasować na żadnej z kas a się spieszę!.
- już już chwileczkę..
(wyciagnal jakąś karte, która odblokowała kasę)
-To ja Panu pomogę będzie szybciej
Dziekuje
-A chwileczkę a to co? Kawa?! O nie nie! Tego ci nie mogę sprzedać a to? O nie nie tego też nie! Poczekaj tu chwile..
(Zablokował kasę po czym odszedl odnieść kawę, mówiąc przy tym że nie może mi jej sprzedać bo mogę z niej papierosy skręcić..)
Tak w sumie to zabrał mi większość moich produktów więc się wku**łem i powiedziałem że gdzieś mam taki sklep i już tutaj nigdy nie wrócę!
Gdy wychodziłem to oglądałem reklamy ich szyneczek.
#4
Wszedłem z kolegą do sklepu z akcesoriami do komputerów i telefonow
gdzie znaleźliśmy wentylatorek do pc.
Pani z obsługi wcisnela mi że mam na imię Piotruś i że pewnie przyszedłem po etui. Powiedziałem o tym koledze dodając że do jakiegokolwiek sklepu z akcesoriami bym nie poszedł to zawsze mi to jakaś babka wciska
#5 Kolega pisał z jakimś innym i się przy tym śmiał jak głupi do sera...
#6 Smutny sen. Wciąż byłem że swoją była i wszystko było między nami okej dopóki nie doszło do sprzeczki
:Edit przypomniałem sobie jeszcze dwa
#7 Gra w piłkę nożną ze znajomymi na pozycji bramkarza.Często gdy miała komuś wleciec piłka do bramki, to magicznie skręcała w ostatnim momencie.
#8 Jakiś gość chciał przyjść do mnie do mieszkania żeby fuszerke w łazience zrobić za free, ale chodzil po pokojach hotelowych i miałem na niego poczekać w jednym z nich. Bałem się że zobaczy jakiś syf w przed pokoju.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





