23-05-2020, 10:36
No ja bym zdecydowanie obstawiał, że pies jest temu winny
.
Liczne mikrowybudzenia powodują, że do umysłu dociera w niepełni świadoma treść o tym przebudzeniu i ponownym zaśnięciu. Ta treść ulega przekształceniu i pojawia się w następowym śnie, co zazwyczaj tak się właśnie objawia - snem o zasypianiu, snem o nieudanych próbach zaśnięciach, snem o pobudce, do końca nocy. Dość trudno uzyskać jednak taki poziom spłycenia snu, który nie wybudzał by nadmiernie.
.Liczne mikrowybudzenia powodują, że do umysłu dociera w niepełni świadoma treść o tym przebudzeniu i ponownym zaśnięciu. Ta treść ulega przekształceniu i pojawia się w następowym śnie, co zazwyczaj tak się właśnie objawia - snem o zasypianiu, snem o nieudanych próbach zaśnięciach, snem o pobudce, do końca nocy. Dość trudno uzyskać jednak taki poziom spłycenia snu, który nie wybudzał by nadmiernie.





