16-05-2020, 14:01
16 maja 2020
Postanowiłam porozmawiać z nielubianą panią z przedszkola o całościowych zaburzeniach rozwoju.
Wzięłam ze sobą kanapki w plastikowym pudełku. Zastanawiałam się, czy będę mogła je gdzieś odsmażyć. Czy wpuszczą mnie do kuchni?
Stałam już jakiś czas na przystanku, po czym ocknęłam się, że nie mam na sobie maseczki. Założyłam ją. Potem dotarło do mnie, że przecież przedszkole jest po drugiej stronie ulicy. Po co ja czekam na autobus, nie muszę nigdzie jechać.
Pani wyglądała inaczej, niż gdy ją ostatni raz widziałam. Miała dużo krótsze i jaśniejszy włosy. Zamiast o CZR gadałyśmy długo nie wiedzieć czemu o... geografii. Potem poszłyśmy do kuchni. Położyłam chleb na patelni. Wzięłam z niej coś, co wyglądało jak przypalona gałązka i schrupałam.
Myślałam, że dowiem się czegoś na temat mojego rozwoju i funkcjonowania społecznego w dzieciństwie, a tu dupa. Dlaczego znowu stchórzyłam i nie umiałam poruszyć tego tematu?
Wzięłam ze sobą kanapki w plastikowym pudełku. Zastanawiałam się, czy będę mogła je gdzieś odsmażyć. Czy wpuszczą mnie do kuchni?
Stałam już jakiś czas na przystanku, po czym ocknęłam się, że nie mam na sobie maseczki. Założyłam ją. Potem dotarło do mnie, że przecież przedszkole jest po drugiej stronie ulicy. Po co ja czekam na autobus, nie muszę nigdzie jechać.
Pani wyglądała inaczej, niż gdy ją ostatni raz widziałam. Miała dużo krótsze i jaśniejszy włosy. Zamiast o CZR gadałyśmy długo nie wiedzieć czemu o... geografii. Potem poszłyśmy do kuchni. Położyłam chleb na patelni. Wzięłam z niej coś, co wyglądało jak przypalona gałązka i schrupałam.
Myślałam, że dowiem się czegoś na temat mojego rozwoju i funkcjonowania społecznego w dzieciństwie, a tu dupa. Dlaczego znowu stchórzyłam i nie umiałam poruszyć tego tematu?
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





