16-05-2020, 11:31
16.05.2020
#1 Szukałem sklepu "LIDL" pomiędzy kamienicami kierując się gpsem. Wszedłem do starej fabryki i zamiast sklepu znalazłem tylko jego logo.
#2 Mój starszy brat zrobił prawo jazdy ale jeździł pod prąd i o mało nas nie pozabijał więc trafiliśmy na komisariat.Na miejscu policjantka zaoferowała bratu pracę jako maskotka "ORZECH"
#3 Trwa druga wojna światowa. Jestem w autobusie jako 16 latek a wraz ze mną jest moja senną młodsza siostra która może ma z 12 lat max. Autobus to autobus przywódcy III Rzeszy "A. H" Mieli nas zawieźć chyba do ghetto ale uciekliśmy wyskakując przez okno niezauważeni.Zaczelismy się błąkać po Polskich wsiach w celu znalezienia schronienia przed Niemcami.Trafilismy do pewnej wioski, mijaliśmy domki jednorodzinne, na terenie jednego z nich znajdowały się tablice na których jakąś mloda dziewczyna napisała "Kolor moich oczu to kolor osu!"
(osu!) to taka gra( rytmiczno muzyczna)
Znaleźliśmy się po pewnym czasie przed domem jakiegoś Pana Alberta, jednak go nie było a otworzyła nam jego żona która chętnie nas wpuściła do środka. Powiedziała że możemy zostać do czasu aż Hitlerowcy przejada przez wioskę.
- Mój mąż Albert wraca z pracy za godzine, zaraz co tam macie?
Mieliśmy trochę pieczywa i niezły zapas jagód
- Mój boze! Mój mąż to ubóstwia poczestujecie go? Będzie zaskoczony!
No dobrze czemu nie.
#1 Szukałem sklepu "LIDL" pomiędzy kamienicami kierując się gpsem. Wszedłem do starej fabryki i zamiast sklepu znalazłem tylko jego logo.
#2 Mój starszy brat zrobił prawo jazdy ale jeździł pod prąd i o mało nas nie pozabijał więc trafiliśmy na komisariat.Na miejscu policjantka zaoferowała bratu pracę jako maskotka "ORZECH"
#3 Trwa druga wojna światowa. Jestem w autobusie jako 16 latek a wraz ze mną jest moja senną młodsza siostra która może ma z 12 lat max. Autobus to autobus przywódcy III Rzeszy "A. H" Mieli nas zawieźć chyba do ghetto ale uciekliśmy wyskakując przez okno niezauważeni.Zaczelismy się błąkać po Polskich wsiach w celu znalezienia schronienia przed Niemcami.Trafilismy do pewnej wioski, mijaliśmy domki jednorodzinne, na terenie jednego z nich znajdowały się tablice na których jakąś mloda dziewczyna napisała "Kolor moich oczu to kolor osu!"
(osu!) to taka gra( rytmiczno muzyczna)
Znaleźliśmy się po pewnym czasie przed domem jakiegoś Pana Alberta, jednak go nie było a otworzyła nam jego żona która chętnie nas wpuściła do środka. Powiedziała że możemy zostać do czasu aż Hitlerowcy przejada przez wioskę.
- Mój mąż Albert wraca z pracy za godzine, zaraz co tam macie?
Mieliśmy trochę pieczywa i niezły zapas jagód
- Mój boze! Mój mąż to ubóstwia poczestujecie go? Będzie zaskoczony!
No dobrze czemu nie.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





