15-05-2020, 19:16
Kiedy jeszcze pracowałam, wypełniałam następujące pola w programie komputerowym:
1. data księgowania
2. kod dokumentu (np. ZK - zakup)
3. numer faktury
4. data operacji gospodarczej
5. dane kontrahenta
6. wybór kolumny KPiR
7. opis operacji gospodarczej
8. kwota operacji
9. wybór stawki VAT
10. kwota VAT
11. ewentualne uwagi, dodatkowe opisy.
Powtarzałam te czynności 100-200 razy dziennie. Do tego układanie faktur w odpowiedniej kolejności - najpierw według daty wystawienia, osobno sprzedaż i zakupy, a po zaksięgowaniu już razem, zgodnie z numeracją w KPiR. Do tego każdy dokument należało opieczętować datą dostarczenia do biura. Czynności te wykonywałam między 10 a 25 dniem miesiąca, a przez resztę czasu coś innego, lecz równie schematycznego.
Teraz zabrakło mi ustalonego porządku dnia. Czuję się przez to bardzo zestresowana. Ukojenie przynosi mi rytmiczne dotykanie wskazującym palcem czterech równo oddalonych od siebie punktów na dowolnej powierzchni (np. parapet, jakiś mebel albo własne ciało). Lubię też stać na balkonie wykonując następujące ćwiczenie:
1. Krok w przód
2. Dostawienie drugiej nogi
3. Krok w tył
4. Dostawienie drugiej nogi
Najlepiej w rytmie utworu Papamobile Autodrive: Jan, Paweł, Drugi, Papiesz. Jan, Paweł, Drugi, Papiesz.
Raz-dwa-trzy-cztery. Raz-dwa-trzy-cztery.
1. data księgowania
2. kod dokumentu (np. ZK - zakup)
3. numer faktury
4. data operacji gospodarczej
5. dane kontrahenta
6. wybór kolumny KPiR
7. opis operacji gospodarczej
8. kwota operacji
9. wybór stawki VAT
10. kwota VAT
11. ewentualne uwagi, dodatkowe opisy.
Powtarzałam te czynności 100-200 razy dziennie. Do tego układanie faktur w odpowiedniej kolejności - najpierw według daty wystawienia, osobno sprzedaż i zakupy, a po zaksięgowaniu już razem, zgodnie z numeracją w KPiR. Do tego każdy dokument należało opieczętować datą dostarczenia do biura. Czynności te wykonywałam między 10 a 25 dniem miesiąca, a przez resztę czasu coś innego, lecz równie schematycznego.
Teraz zabrakło mi ustalonego porządku dnia. Czuję się przez to bardzo zestresowana. Ukojenie przynosi mi rytmiczne dotykanie wskazującym palcem czterech równo oddalonych od siebie punktów na dowolnej powierzchni (np. parapet, jakiś mebel albo własne ciało). Lubię też stać na balkonie wykonując następujące ćwiczenie:
1. Krok w przód
2. Dostawienie drugiej nogi
3. Krok w tył
4. Dostawienie drugiej nogi
Najlepiej w rytmie utworu Papamobile Autodrive: Jan, Paweł, Drugi, Papiesz. Jan, Paweł, Drugi, Papiesz.
Raz-dwa-trzy-cztery. Raz-dwa-trzy-cztery.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





