21-04-2020, 17:46
Trwała lekcja polskiego. Nauczyciel mówiąc wprost zastraszył wszystkich swoją aparycją i tonem głosu. Uczniowie dosłownie bali się oddychać. Ja natomiast w najlepsze przeglądałem sobie stary pamiętnik. Taki różowy z kucykami pony na okładce (gimby nie znajo). Miał pełno wpisów, które w większości były rysunkami. Zdumiała mnie ich żywa kolorystyka o raz różnorodność. Niesamowite pejzaże przeplatały się z niechlujnymi bazgrołami. Z zachwytu wyrwał mnie dyrektor, który wparował do klasy bez pukania. Zdziwiła mnie jego obecność, nie poznawałem go. Był jak zupełnie obca osoba, ale usprawiedliwiłem to sobie długą nieobecnością na terenie szkoły. Oznajmił, że nastąpiła mała pomyłka. Twierdził, że zebraliśmy się w klasie pomimo wytycznych rządu na temat zakazu zgromadzeń. Od teraz mieliśmy przejść na e-learning.
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8





