13-04-2020, 23:10
Bardzo ciekawy i wydaje mi się, że wymowny. To jakby przykry konsensus refleksji w temacie swojej przynależności, które ciągle zajmują twoje sny. Nie możesz się odnaleźć jako społeczny ekstrawertyk ( środowisko akademika ), ale do autyzmu też nie pasujesz (matka z dzieckiem ). Codzienność się uprzykrza, wszędzie czycha jakiś problem. Sen jednak wydaje się na końcu dawać wyraźną sugestię jaką postawę można wobec tego przyjąć i mi również wydaje się słuszniejsza niż ciągłe drążenie "dlaczego taka jestem " czy " kim powinnam być "





