05-04-2020, 00:36
Nie wiem czy mam jakiś styl i jakiś wpływ na to ale miło mi️
Przedostatniej nocy obudziłam się lub obudziła mi się świadomość w paraliżu po koszmarze w którym atakował mnie brzydki stwór. Czułam całe ciało ale nie mogłam dojsc do tego gdzie i jak śpię. Ostatnio odwrócilam kierunek w jakim sypiam. Lekko wystrachałam się bo zaraz znalazłam się metr nad sobą. Skutecznie jednak udało mi się przerwać ten spontaniczny odlot i spowrotem poczułam łóżko pod sobą. Tym razem czułam coś ciężkiego na biodrach. Odruchowo pomacałam się tam i zaczelam urojona ręką odkładać urojony kawałek ciężkiej blachy z siebie. Po zdjęciu jednej okazywało się jednak ze ciągle tam jest i odłożyłam chyba z 5 zanim doszłam do tego, że chyba jednak jeszcze się nie obudziłam. Nawet zaczęło mnie to bawić Dopiero kiedy dotarlo do mnie że leżę w drugą stronę niż powinnam naprawdę się obudziłam. Odczucia w ciele wciąż jeszcze były takie same i chwilę czułam nadal ten ciężar.
Przedostatniej nocy obudziłam się lub obudziła mi się świadomość w paraliżu po koszmarze w którym atakował mnie brzydki stwór. Czułam całe ciało ale nie mogłam dojsc do tego gdzie i jak śpię. Ostatnio odwrócilam kierunek w jakim sypiam. Lekko wystrachałam się bo zaraz znalazłam się metr nad sobą. Skutecznie jednak udało mi się przerwać ten spontaniczny odlot i spowrotem poczułam łóżko pod sobą. Tym razem czułam coś ciężkiego na biodrach. Odruchowo pomacałam się tam i zaczelam urojona ręką odkładać urojony kawałek ciężkiej blachy z siebie. Po zdjęciu jednej okazywało się jednak ze ciągle tam jest i odłożyłam chyba z 5 zanim doszłam do tego, że chyba jednak jeszcze się nie obudziłam. Nawet zaczęło mnie to bawić Dopiero kiedy dotarlo do mnie że leżę w drugą stronę niż powinnam naprawdę się obudziłam. Odczucia w ciele wciąż jeszcze były takie same i chwilę czułam nadal ten ciężar.





