22-03-2020, 12:55
22.03.2020r.
TURNIEJ
Uczestniczyłam w turnieju. Każdy uczestnik mógł sobie wybrać dowolną broń. Podeszłam do stanowiska, zabrałam łuk ze strzałami i sztylet. Stanęłam na wyznaczonym miejscu, po chwili rozległ się wystrzał z pistoletu. Niebwiedzialam w co mam celować, gdyż nie było żadnej tarczy. Krzyki na widowni wzmocniły się i ludzie krzyczeli, że mam uważać. Rozglądałam się dookoła, lecz zauważyłam jedynie wielką grubą pszczołę. Wtedy ktoś z tłumu krzyknął i zapytał się czemu nie strzelam. Wycelowałam i strzała przebiła stworzenie. Potem z ula zaczęły wylatywać kolejne, które zabijałam sztyletem. Pod koniec rozgrywki zajęłam drugie miejsce. Podeszłam do osoby, która miała pierwsze miejsce. Zapytałam się, czy mnie podszkoli. Nie odpowiedziała mi na pytanie. Powiedziała tylko, że nie powinnam się pokazywać i to cud, że nikt mnie nie rozpoznał.
TURNIEJ
Uczestniczyłam w turnieju. Każdy uczestnik mógł sobie wybrać dowolną broń. Podeszłam do stanowiska, zabrałam łuk ze strzałami i sztylet. Stanęłam na wyznaczonym miejscu, po chwili rozległ się wystrzał z pistoletu. Niebwiedzialam w co mam celować, gdyż nie było żadnej tarczy. Krzyki na widowni wzmocniły się i ludzie krzyczeli, że mam uważać. Rozglądałam się dookoła, lecz zauważyłam jedynie wielką grubą pszczołę. Wtedy ktoś z tłumu krzyknął i zapytał się czemu nie strzelam. Wycelowałam i strzała przebiła stworzenie. Potem z ula zaczęły wylatywać kolejne, które zabijałam sztyletem. Pod koniec rozgrywki zajęłam drugie miejsce. Podeszłam do osoby, która miała pierwsze miejsce. Zapytałam się, czy mnie podszkoli. Nie odpowiedziała mi na pytanie. Powiedziała tylko, że nie powinnam się pokazywać i to cud, że nikt mnie nie rozpoznał.





