20-03-2020, 15:54
20.03.2020r.
DŹWIG
Znalazłam się na placu budowy, dookoła mnie chodzili pracownicy w zielonych, lub niebieskich kombinezonach. Podszedł do mnie pracownik w zielonym i zapytał się, czy to ja jestem ta nowa. Zaprowadził mnie do windy i pojechaliśmy na najwyższe piętro. Opuściliśmy windę i szliśmy wzdłuż długiego korytarza. Pracownik otworzył drzwi i kazał mi wejść do środka, sam został na korytarzu i zamknął drzwi. W pomieszczeniu zobaczyłam gogle VR i je założyłam. Siedziałam w wysokim dźwigu i moim zadaniem było przenoszenie drewnianych skrzyń. Czasami ktoś krzyczał na mnie, że robię wszystko źle, w takim wypadku wciskałam czerwony guzik i skrzynka kołysała się przewracając innych pracowników.
DŹWIG
Znalazłam się na placu budowy, dookoła mnie chodzili pracownicy w zielonych, lub niebieskich kombinezonach. Podszedł do mnie pracownik w zielonym i zapytał się, czy to ja jestem ta nowa. Zaprowadził mnie do windy i pojechaliśmy na najwyższe piętro. Opuściliśmy windę i szliśmy wzdłuż długiego korytarza. Pracownik otworzył drzwi i kazał mi wejść do środka, sam został na korytarzu i zamknął drzwi. W pomieszczeniu zobaczyłam gogle VR i je założyłam. Siedziałam w wysokim dźwigu i moim zadaniem było przenoszenie drewnianych skrzyń. Czasami ktoś krzyczał na mnie, że robię wszystko źle, w takim wypadku wciskałam czerwony guzik i skrzynka kołysała się przewracając innych pracowników.





