20-03-2020, 13:53
20 marca 2020
Byłam w szkole wraz ze znajomymi z podstawówki i nie tylko. Test z rachunkowości trwał pół godziny. Byłam strasznie zmęczona i popełniłam masę koszmarnych błędów.
Nie radziłam sobie. Gdzieniegdzie pozostawiałam puste miejsca. Potem stwierdziłam, że chcę umrzeć. Stałam na szkolnym korytarzu w okolicach łazienki, bardzo smutna.
Wezwała mnie do siebie pani dyrektor z gimnazjum. Zaleciła kontakt z psychologiem. Powiedziała, że ma u siebie w gabinecie fajne książki o zaburzeniach rozwoju, których nie posiadam ani ja, ani moja mama. To było kuszące, jednak dyrektorka nie powiedziała, kiedy mogę do niej przychodzić, a głupio by mi było jej przeszkadzać.
Znalazłam się w swoim mieszkaniu. Otworzyłam okno. Siedziałam na parapecie i darłam się, że chcę umrzeć. Usłyszałam, że ktoś idzie. Wyjrzałam przez wizjer – obcy. Dostrzegłam, że drzwi są źle zamknięte, przestraszona próbowałam je zamknąć, po czym okazało się , że mój ojciec chce wejść. Odetchnęłam z ulgą.
O 23.00 miała się odbyć szkolna dyskoteka. Pomimo ogromnego wyczerpania pragnęłam na nią iść. Takie imprezy zdarzają się niezwykle rzadko i szkoda by było, żeby mi przepadła. Liczyłam na to, że odzyskam siły po posiłku.
Zagrzałam kiełbasę na kuchence gazowej. Ojciec pokroił niedużą cebulę. Ustaliliśmy, że wezmę „mniejszą połowę”.
Przyszła mama. Narzekała, że jajko na miękko jest źle ugotowane. Białko było glutowate. Było mi przykro. Gotowałam je rzekomo dwie minuty, ale przecież to nie była prawda, bo zajmowałam się wyłącznie kiełbasą.
Opisałam później ten sen na ajsenie (FP). Użytkownik xharotm zapytał, dlaczego zachowywałam się tak dziwnie, skoro byłam świadoma. Odpowiedziałam, że to specyficzny rodzaj świadomości sennej, przy którym nie ingeruje się w otoczenie, lecz akceptuje się wszystko takim, jakie jest. Sen był podszyty czymś miłym pomimo swojego ponurego kontentu. Umysł ma warstwy, które ciężko zrozumieć.
Gdy się obudziłam, wzięłam od razu telefon i przeczytałam rzeczywistą relację xharotm. Byłam rozczarowana, gdy dowiedziałam się, że nie uczynił żadnego progresu. Położyłam się z powrotem. Stwierdziłam, że w śnie było mi jednak lepiej i postanowiłam do niego wrócić, chociaż było już grubo po ósmej.
Pani od matematyki z liceum oddała mi moje stare sprawdziany (30 kartek). Na jednej z nich zamiast rozwiązywać zadanie, opisałam obszernie swoje przeżycia, usiłując się z kimś nimi podzielić. Widziałam komentarze czerwonym długopisem, minusy, znaki zapytania. Patrząc na przeszłą siebie było mi głupio. Jak mogłam być tak zamroczona?
Na ostatniej stronie jakiegoś czasopisma była reklama studia jogi. Do okładki przylepiona była jakaś karta, niezbyt sztywna. Myślałam, że dzięki niej można skorzystać bezpłatnie z zajęć, ale gdy przyjrzałam się jej bliżej, okazało się, że to po prostu karta wstępu do Galerii Gdańskiej, w której to studio się znajdowało. Za daleko dla mnie, nie opłaca się. Ale wzięłam ją, może kiedyś się przyda. Bez takiego dokumentu nie wpuszczają teraz do centrów handlowych.
W snach wystąpiły elementy bardzo luźno nawiązujące do sytuacji z reala.
Byłam w szkole wraz ze znajomymi z podstawówki i nie tylko. Test z rachunkowości trwał pół godziny. Byłam strasznie zmęczona i popełniłam masę koszmarnych błędów.
Nie radziłam sobie. Gdzieniegdzie pozostawiałam puste miejsca. Potem stwierdziłam, że chcę umrzeć. Stałam na szkolnym korytarzu w okolicach łazienki, bardzo smutna.
Wezwała mnie do siebie pani dyrektor z gimnazjum. Zaleciła kontakt z psychologiem. Powiedziała, że ma u siebie w gabinecie fajne książki o zaburzeniach rozwoju, których nie posiadam ani ja, ani moja mama. To było kuszące, jednak dyrektorka nie powiedziała, kiedy mogę do niej przychodzić, a głupio by mi było jej przeszkadzać.
Znalazłam się w swoim mieszkaniu. Otworzyłam okno. Siedziałam na parapecie i darłam się, że chcę umrzeć. Usłyszałam, że ktoś idzie. Wyjrzałam przez wizjer – obcy. Dostrzegłam, że drzwi są źle zamknięte, przestraszona próbowałam je zamknąć, po czym okazało się , że mój ojciec chce wejść. Odetchnęłam z ulgą.
O 23.00 miała się odbyć szkolna dyskoteka. Pomimo ogromnego wyczerpania pragnęłam na nią iść. Takie imprezy zdarzają się niezwykle rzadko i szkoda by było, żeby mi przepadła. Liczyłam na to, że odzyskam siły po posiłku.
Zagrzałam kiełbasę na kuchence gazowej. Ojciec pokroił niedużą cebulę. Ustaliliśmy, że wezmę „mniejszą połowę”.
Przyszła mama. Narzekała, że jajko na miękko jest źle ugotowane. Białko było glutowate. Było mi przykro. Gotowałam je rzekomo dwie minuty, ale przecież to nie była prawda, bo zajmowałam się wyłącznie kiełbasą.
Opisałam później ten sen na ajsenie (FP). Użytkownik xharotm zapytał, dlaczego zachowywałam się tak dziwnie, skoro byłam świadoma. Odpowiedziałam, że to specyficzny rodzaj świadomości sennej, przy którym nie ingeruje się w otoczenie, lecz akceptuje się wszystko takim, jakie jest. Sen był podszyty czymś miłym pomimo swojego ponurego kontentu. Umysł ma warstwy, które ciężko zrozumieć.
Gdy się obudziłam, wzięłam od razu telefon i przeczytałam rzeczywistą relację xharotm. Byłam rozczarowana, gdy dowiedziałam się, że nie uczynił żadnego progresu. Położyłam się z powrotem. Stwierdziłam, że w śnie było mi jednak lepiej i postanowiłam do niego wrócić, chociaż było już grubo po ósmej.
Pani od matematyki z liceum oddała mi moje stare sprawdziany (30 kartek). Na jednej z nich zamiast rozwiązywać zadanie, opisałam obszernie swoje przeżycia, usiłując się z kimś nimi podzielić. Widziałam komentarze czerwonym długopisem, minusy, znaki zapytania. Patrząc na przeszłą siebie było mi głupio. Jak mogłam być tak zamroczona?
Na ostatniej stronie jakiegoś czasopisma była reklama studia jogi. Do okładki przylepiona była jakaś karta, niezbyt sztywna. Myślałam, że dzięki niej można skorzystać bezpłatnie z zajęć, ale gdy przyjrzałam się jej bliżej, okazało się, że to po prostu karta wstępu do Galerii Gdańskiej, w której to studio się znajdowało. Za daleko dla mnie, nie opłaca się. Ale wzięłam ją, może kiedyś się przyda. Bez takiego dokumentu nie wpuszczają teraz do centrów handlowych.
W snach wystąpiły elementy bardzo luźno nawiązujące do sytuacji z reala.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





