14-03-2020, 13:49
13 marca 2020
Pozazdrościłam użytkowniczce snu o prababci i przyśniła mi się moja babcia. Uderzyło mnie to, że ma skin-tone-1 tak jak ja, w przeciwieństwie do moich rodziców. Za życia nie dostrzegałam tego podobieństwa.
14 marca 2020
07:50
Obudziłam się po zaledwie siedmiu godzinach snu. Nie odpowiadało mi to. Leżałam w przygnębieniu, rozmyślając o sytuacji w mojej firmie. Teraz, kiedy nie mogę pracować, nie mam nic do stracenia, więc czemu by nie spróbować?
Postanowiłam powtarzać w myślach aż do skutku "Moja świadomość unosi się w powietrzu." W końcu się udało i ujrzałam swój pokój z perspektywy sufitu.
Faza była ciężka. Rzeczywistość, w której się znalazłam, była pełna błędów. Miałam na sobie dwa złote łańcuszki, które nosiłam na zmianę ostatnio, choć w realu zawsze zdejmuję je przed zaśnięciem. Na podłodze w przedpokoju ujrzałam rozłożoną narzutę na łóżko. Była wilgotna, co nawiązywało do zapomnianego ręcznika w identycznym kolorze, który wydobyłam z pralki przed położeniem się spać. Nie pachniał dobrze, co odcisnęło potężny ślad w mojej świadomości.
Było kilka momentów, w których byłam przekonana, że "na pewno jestem w realu, to wszystko jest zbyt prawdziwe".
Wpłynęłam do łazienki. Ujrzałam w wannie dziwne przedmioty. Jeden z nich wyglądał jak połowa przezroczystej dmuchanej piłki plażowej wypełniona wodą.
Obudziłam się grubo po dziesiątej, mocno zmulona.
Pozazdrościłam użytkowniczce snu o prababci i przyśniła mi się moja babcia. Uderzyło mnie to, że ma skin-tone-1 tak jak ja, w przeciwieństwie do moich rodziców. Za życia nie dostrzegałam tego podobieństwa.
14 marca 2020
07:50
Obudziłam się po zaledwie siedmiu godzinach snu. Nie odpowiadało mi to. Leżałam w przygnębieniu, rozmyślając o sytuacji w mojej firmie. Teraz, kiedy nie mogę pracować, nie mam nic do stracenia, więc czemu by nie spróbować?
Postanowiłam powtarzać w myślach aż do skutku "Moja świadomość unosi się w powietrzu." W końcu się udało i ujrzałam swój pokój z perspektywy sufitu.
Faza była ciężka. Rzeczywistość, w której się znalazłam, była pełna błędów. Miałam na sobie dwa złote łańcuszki, które nosiłam na zmianę ostatnio, choć w realu zawsze zdejmuję je przed zaśnięciem. Na podłodze w przedpokoju ujrzałam rozłożoną narzutę na łóżko. Była wilgotna, co nawiązywało do zapomnianego ręcznika w identycznym kolorze, który wydobyłam z pralki przed położeniem się spać. Nie pachniał dobrze, co odcisnęło potężny ślad w mojej świadomości.
Było kilka momentów, w których byłam przekonana, że "na pewno jestem w realu, to wszystko jest zbyt prawdziwe".
Wpłynęłam do łazienki. Ujrzałam w wannie dziwne przedmioty. Jeden z nich wyglądał jak połowa przezroczystej dmuchanej piłki plażowej wypełniona wodą.
Obudziłam się grubo po dziesiątej, mocno zmulona.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





