12-03-2020, 22:44
12.03.2020r.
Prababcia
Stałam w pokoju w którym moja prababcia umarła kilkanaście lat temu. Patrzyłam się na jej łóżko i zobaczyłam promienie słońca wpadające do pokoju i oświetlające jej łóżko. Nagle słońce zniknęło, zrobiła się noc, po chwili był dzień i znowu noc. Czas zaczął lecieć szybciej, albo się cofał. Zobaczyłam sylwetki ludzi chodzących do tyłu. Czas się cofał. W końcu pokój wrócił do stanu w jakim go zapamiętałam, a w łóżku ujrzałam leżącą prababcię. Siedziała i uśmiechała się do mnie. Zniknęła pod kołdrą, a po chwili wyszła jako mała dziewczynka. Podbiegła do mnie i zapytała, czy chce się z nią pobawić. Zgodziłam się i zaczęłyśmy grać w grę. Chodziło w niej o to, żeby odpowiadać na wylosowane pytania. Moja prababcia wyciągnęła kolejną kartkę, bo tylko ona czytała pytania, a ja na wszystkie odpowiadałam. Zapytała się mnie, kiedy wreszcie napiszę swoją książkę. Zdziwiłam się i zapytałam skąd taki pomysł. Ona powiedziała mi jedynie, że mam niezwykłą wyobraźnię, po czym uśmiechnęła się, a ja spowrotem znalazłam się w starym i opuszczonym pokoju.
Prababcia
Stałam w pokoju w którym moja prababcia umarła kilkanaście lat temu. Patrzyłam się na jej łóżko i zobaczyłam promienie słońca wpadające do pokoju i oświetlające jej łóżko. Nagle słońce zniknęło, zrobiła się noc, po chwili był dzień i znowu noc. Czas zaczął lecieć szybciej, albo się cofał. Zobaczyłam sylwetki ludzi chodzących do tyłu. Czas się cofał. W końcu pokój wrócił do stanu w jakim go zapamiętałam, a w łóżku ujrzałam leżącą prababcię. Siedziała i uśmiechała się do mnie. Zniknęła pod kołdrą, a po chwili wyszła jako mała dziewczynka. Podbiegła do mnie i zapytała, czy chce się z nią pobawić. Zgodziłam się i zaczęłyśmy grać w grę. Chodziło w niej o to, żeby odpowiadać na wylosowane pytania. Moja prababcia wyciągnęła kolejną kartkę, bo tylko ona czytała pytania, a ja na wszystkie odpowiadałam. Zapytała się mnie, kiedy wreszcie napiszę swoją książkę. Zdziwiłam się i zapytałam skąd taki pomysł. Ona powiedziała mi jedynie, że mam niezwykłą wyobraźnię, po czym uśmiechnęła się, a ja spowrotem znalazłam się w starym i opuszczonym pokoju.





