10-03-2020, 18:00
10.03.2020r.
DOLINA ZAGINIONYCH RZECZY
Stałam na ogromną przepaścią. Pode mną rozciągała się długa i szeroka dolina, z takiej wysokości nie mogłam zobaczyć nic więcej, więc postanowiłam zejść niżej. Kiedy dotarłam na sam dół moim oczom ukazała się ciemna i ponura kraina. Wszędzie leżały porozrzucane rzeczy, stare zabawki i nikomu nie potrzebne starocie. Z góry co jakiś czas spadało kilka rzeczy, które opadały na pozostałe. Na ścianie urwiska na którym przed chwilą stałam znajdowała się wysoka fiolka w połowie zapełniona czarną cieczą. Wzdłuż fiołki były napisane lata. W pewnym momencie fiolka zaczęła wibrować, a wskaźnik mazi podskoczył w górę. Pojawił się komunikat ,,Era telefonów,, i w jednym momencie z góry spadła ogromna ilość zabawek i innych rzeczy. Uciekłam najwyżej, jak się dało i po chwili stałam na tym samym urwisku co na początku, tylko tym razem poziom rzeczy był na równo z krawędzią skały.
DOLINA ZAGINIONYCH RZECZY
Stałam na ogromną przepaścią. Pode mną rozciągała się długa i szeroka dolina, z takiej wysokości nie mogłam zobaczyć nic więcej, więc postanowiłam zejść niżej. Kiedy dotarłam na sam dół moim oczom ukazała się ciemna i ponura kraina. Wszędzie leżały porozrzucane rzeczy, stare zabawki i nikomu nie potrzebne starocie. Z góry co jakiś czas spadało kilka rzeczy, które opadały na pozostałe. Na ścianie urwiska na którym przed chwilą stałam znajdowała się wysoka fiolka w połowie zapełniona czarną cieczą. Wzdłuż fiołki były napisane lata. W pewnym momencie fiolka zaczęła wibrować, a wskaźnik mazi podskoczył w górę. Pojawił się komunikat ,,Era telefonów,, i w jednym momencie z góry spadła ogromna ilość zabawek i innych rzeczy. Uciekłam najwyżej, jak się dało i po chwili stałam na tym samym urwisku co na początku, tylko tym razem poziom rzeczy był na równo z krawędzią skały.





