08-03-2020, 13:01
1 lutego 2020
Podczas snu mieliśmy egzamin z wychowania fizycznego. Odbywał się na dworze. Każdy dostawał inne pytania. Ktoś otrzymał proste zadanie z fizyki. Obliczenia były możliwe do wykonania bez użycia kalkulatora, ale znajomość odpowiednich wzorów fizycznych była konieczna.
Bałam się, nie wiedziałam, czego się spodziewać.
Miałam do przebiegnięcia krótki odcinek. Czas był mierzony. Potem otrzymałam pytanie "Kim jestem" i czy w przeszłości miałam jakieś mistyczne przeżycia z nim związane.
Totalnie mnie zatkało. Byłam w takim szoku, że nie byłam w stanie nic zrobić przez dłuższy czas. W końcu zdecydowałam się odpowiadać. Było zbyt dużo ludzi w pobliżu, bym mogła się swobodnie odezwać. Jeden z egzaminatorów - kobieta w średnim wieku poszła ze mną na spacer. Szłyśmy powoli, obejmując się. Powiedziałam, że jestem Doświadczającym rzeczywistości. Opowiedziałam też, jak sobie radzę z cierpieniem w codziennym życiu. Egzaminatorka zaczęła wymieniać objawy autyzmu, sugerując, że występowały u mnie w dzieciństwie. To było bardziej stwierdzenie niż pytanie, a sama nazwa przypadłości nie padła.
Obudziłam się pełna błogości.
3 lutego 2020
Miałam sen, w którym lewitowałam pod sufitem w dużym pokoju. Byłam w moim mieszkaniu z mamą. W realu znajdowałam się gdzie indziej.
Poprzedniego dnia zastosowałam mantrę "Body is lying, soul is flying".
Podczas snu mieliśmy egzamin z wychowania fizycznego. Odbywał się na dworze. Każdy dostawał inne pytania. Ktoś otrzymał proste zadanie z fizyki. Obliczenia były możliwe do wykonania bez użycia kalkulatora, ale znajomość odpowiednich wzorów fizycznych była konieczna.
Bałam się, nie wiedziałam, czego się spodziewać.
Miałam do przebiegnięcia krótki odcinek. Czas był mierzony. Potem otrzymałam pytanie "Kim jestem" i czy w przeszłości miałam jakieś mistyczne przeżycia z nim związane.
Totalnie mnie zatkało. Byłam w takim szoku, że nie byłam w stanie nic zrobić przez dłuższy czas. W końcu zdecydowałam się odpowiadać. Było zbyt dużo ludzi w pobliżu, bym mogła się swobodnie odezwać. Jeden z egzaminatorów - kobieta w średnim wieku poszła ze mną na spacer. Szłyśmy powoli, obejmując się. Powiedziałam, że jestem Doświadczającym rzeczywistości. Opowiedziałam też, jak sobie radzę z cierpieniem w codziennym życiu. Egzaminatorka zaczęła wymieniać objawy autyzmu, sugerując, że występowały u mnie w dzieciństwie. To było bardziej stwierdzenie niż pytanie, a sama nazwa przypadłości nie padła.
Obudziłam się pełna błogości.
3 lutego 2020
Miałam sen, w którym lewitowałam pod sufitem w dużym pokoju. Byłam w moim mieszkaniu z mamą. W realu znajdowałam się gdzie indziej.
Poprzedniego dnia zastosowałam mantrę "Body is lying, soul is flying".
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





