Traumgestaltung
#2
W pierwszym śnie siedziałam sobie w bibliotece, kiedy nagle zauważyłam że na telefon przyszła wiadomość. Napisał do mnie dawny kolega z liceum, z którym się pokłóciłam i po dziś dzień nie mamy ze sobą kontaktu. Wysłał mi on znaną komiksową żabę o imieniu Pepe, która miała smugowy wyraz twarzy.

Chciałam mu podesłać także jakiegoś Pepa z mojej kolekcji, ale przez przypadek włączyłam klawiaturę z emotikonami i wylałam serduszko. Dopisałam do tego bezzwłocznie "missclick, sorki". Wiadomość była wyświetlona od razu. Następnie zobaczyłam, że kolega zablokował mnie na portalu na którym odbyła się ta krótka wymiana wiadomości. Trochę szkoda, że po tak długiej przerwie nie udało się wrócić do tej pięknej relacji. Z nostalgii spojrzałam na historię i czytałam co sie tam działo kiedyś.



Uświadomiłam się w budynku gdzie kiedyś chodziłam do gimnazjum. Sen zmienił swoje kolory na monochromatyczną szarość, a korytarz zaczął się nienaturalnie wydłużać. Rozejrzałam się wokoło czy jest coś co zabawi mnie na czas świadomości. Zauważyłam, że stoi tam mój kolega ze studiów, pomachalam mu, ale on się nie ruszał. Zmrużyłam oczy odwróciłam się na chwilę, ku mojemu zdziwieniu zmienił on pozycję i odległość do mnie, lecz dalej się nie ruszał kiedy na niego patrzyłam.

Nagle usłyszałam dźwięk z tyłu mnie. Za mną stała kolejna postać, co się również nie ruszała, lecz była zakapturzona i nie widziałam dokładnie kto to. To był błąd. Usłyszałam ponownie dźwięk za mną. Kolega będący niegdyś na końcu korytarza był bliżej. Spojrzałam się znowu z tyłu. Zakapturzona postać była bliżej. Wychodziło na to że kiedy nie patrzę, to wszystko się za mną porusza. Poczułam niepokój.

Obserwowałam przez dłuższą chwilę co się stanie. Obie postacie były już przy mnie. Położyłam się na plecach aby widzieć zagrożenie przed sobą. Wszystko dalej było szare poza jednym aspektem. Zakapturzona postać zamiast głowy posiadała kulę do kręgli, ozdobiona jak arbuz i właśnie ta zieleń arbuza była jedynym kolorem występującym we śnie poza odcieniami szarości.

Zbliżyłam rękę aby dotknąć tej kuli, bo poczułam nienaturalną chęć aby to zrobić. Niepotrzebnie. Zbliżyłam się na tyle, że straciłam wzrok z kolegi i on rzucił się na mnie na plecy, padłam twarzą ku ziemi i czułam jak powoli zaczyna mnie zjadać. Zapomniałam wcześniej wspominać, że już wcześniej zauważyłam jak jego twarz wygląda jakby na taką jak u wilkołaka, ale we śnie bardziej zauroczył mnie zielony kolor kuli od kręgli.



Po obudzeniu się że że  chwilę myślałam że jestem dalej we śnie i myślałam że coś zaraz wyskoczy mi z łóżka i przestraszy, ale zrobiłam TR i wyszło na to że jednak jestem w rzeczywistości. Uf.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Traumgestaltung - przez Atalanta - 24-02-2020, 10:34
RE: Traumgestaltung - przez Atalanta - 03-03-2020, 15:15
RE: Traumgestaltung - przez Atalanta - 05-03-2020, 14:54
RE: Traumgestaltung - przez incestus - 06-03-2020, 19:05
RE: Traumgestaltung - przez Isabela - 06-03-2020, 20:26

Skocz do:

UA-88656808-1