24-02-2020, 22:30
Dla mnie szkoła i praca symbolizują to samo - obowiązek. Zajmujący 1/3 życia czas nauki, obowiązki bycia przygotowanym, konfrontowanie się ze swoimi możliwościami, regulamin i dyscyplina - to wszystko w czasach dziecięcych miało symulować przyszłe zmagania w zawodzie i było przeciwieństwem beztroski. Tylko teraz, patrząc wstecz, wydaje ci się, że kartkówka z przyry była żałosną błahostką. Wtedy była takim samym stresem jak teraz gonienie terminów i rozmowa o pracę.
Zastanów się też, czy faktycznie w tych snach jesteś wybuchowy, czy to sen narzuca tak frustrujące treści, że nie doświadczyłeś takich na realu.
Zastanów się też, czy faktycznie w tych snach jesteś wybuchowy, czy to sen narzuca tak frustrujące treści, że nie doświadczyłeś takich na realu.





