Sny By SqBunny
#3
Gdzieś na na jakiejś imprezie zamkniętej prawdopodobnie było to czyjeś wesele. Poszedłem gdzieś do jakiegoś innego stolika niż mój aby się napić z nowymi ludźmi wódki. To był chyba jakiś toast, wszyscy stali, trzymali kieliszki i śpiewali. Gdy już wszyscy przechylili kieliszki i ja razem z większością zauważyłem że mam bardzo mokro za koszulą na plecach. Odwróciwszy się zauważyłem jakiegoś faceta który wlewał mi wódkę za kołnierzyk. Bardzo mnie to rozzłościło i tylko zdążyłem krzyknąć "co ty kurwa odpierdalasz?" i odrazu zaczołem go okładać tym co miałem w prawej ręce... A okazało się że trzymam łazienkowy pojemnik na brudną bieliznę... Gość oberwał dość sporo tym pojemnikiem po łbie i zaczoł spierdalaj a ja oczywiście za nim. No ale już chyba bez tego pojemnika bo go nie pamiętam. Wybiegł przed sale weselną, wskoczył na motocykl (cross) i kontynuował ucieczkę. Ja za nim tylko już Kią Optimą. Gdy już go dorwałem rzuciłem się na niego i siedząc na nim sprzedawałem mu Tubę za Tubą
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Sny By SqBunny - przez SqBunny87 - 30-12-2019, 20:45
RE: Sny By SqBunny - przez incestus - 01-01-2020, 20:41
RE: Sny By SqBunny - przez SqBunny87 - 19-01-2020, 17:27

Skocz do:

UA-88656808-1