31-12-2019, 23:54
Szczecin
Szedlem z akademika. (Mimo ze nigdy nie mieszkałem w akademiku). Wtedy juz wiedziałem że to jest Szczecin mimo, że trochę nie podobny. Szedłem po prostej drodze az wpadłem do jakiejś dziury w ktorej panowały jakieś złe moce. Była tam grupa 4 osób które były ze mną, 3 chłopaków i jedna dziewczyna. Wtedy zorientowaliśmy się, że goni nas nie tylko zła moc jak i policja. Aby wydostać się z tamtąd musiałem szybko podać moim kompanom jakies 4 duże kawałki materaca. Wtedy wkoczyłem, wlaz sie zamknąl a zła moc rozszarpała policjantów. Wyszliśmy na ulicę, gdzie miał czekać na nas transport. Był to jakiś dziwny bus, jak by nowoczesna nysa. Śmieszny w takim badz innym razie. W szybkim tępie zmienilismy jego wyglad, wrzucilismy siatke na przednia szybe i na reflektory. Gdy jechalosmy dziewczyna dla niepoznaki grala na trabce policyjna melodie. Wysiadlem z busa za jakis czas aby wrocic do akademika ale sie zgubiłem.
Pamięć snu 7/10
Bardzo realistyczny.
Szedlem z akademika. (Mimo ze nigdy nie mieszkałem w akademiku). Wtedy juz wiedziałem że to jest Szczecin mimo, że trochę nie podobny. Szedłem po prostej drodze az wpadłem do jakiejś dziury w ktorej panowały jakieś złe moce. Była tam grupa 4 osób które były ze mną, 3 chłopaków i jedna dziewczyna. Wtedy zorientowaliśmy się, że goni nas nie tylko zła moc jak i policja. Aby wydostać się z tamtąd musiałem szybko podać moim kompanom jakies 4 duże kawałki materaca. Wtedy wkoczyłem, wlaz sie zamknąl a zła moc rozszarpała policjantów. Wyszliśmy na ulicę, gdzie miał czekać na nas transport. Był to jakiś dziwny bus, jak by nowoczesna nysa. Śmieszny w takim badz innym razie. W szybkim tępie zmienilismy jego wyglad, wrzucilismy siatke na przednia szybe i na reflektory. Gdy jechalosmy dziewczyna dla niepoznaki grala na trabce policyjna melodie. Wysiadlem z busa za jakis czas aby wrocic do akademika ale sie zgubiłem.
Pamięć snu 7/10
Bardzo realistyczny.





