19-12-2019, 13:16
Dzięki za info 
Zaśnięcie 22:40.
04:30
Rozmawialem z ze znajomymi (Kubiaczkami) przy wodospadzie w parku i dawnym przedszkolu ktore obecnie jest zbużone. Staliśmy przy krawężniku. Wyciagalem jakis syf z oka stojac przy ich renault megane. Zerknalem.na silnik. Smiali sie i gadali do mnie czy ja tego syfu nie widzialem a ja dwukrotnie powiedzialem, ze nie. Wczesniejsza akcja snu rozgrywala sie gdzies w piwnicach.. byl to ala survival być może labirynt. Musialem przejsc jakies poziomy. Raz bylem na pustyni i musialem wejsc wysoko po linie ale lepiej bylo odrzutowcem. Pomagaly przy tym zielone gumki recepturki aby nie odpaść od prostokątnego odrzutowca. Ktos ze mna byl na tym odrzutowcu i stracił przytomność. Nie znalem go.ale wiem.że pomagał mi w misji.
Próba WILD 05:00
Nie udana, zasnąłem

Zaśnięcie 22:40.
04:30
Rozmawialem z ze znajomymi (Kubiaczkami) przy wodospadzie w parku i dawnym przedszkolu ktore obecnie jest zbużone. Staliśmy przy krawężniku. Wyciagalem jakis syf z oka stojac przy ich renault megane. Zerknalem.na silnik. Smiali sie i gadali do mnie czy ja tego syfu nie widzialem a ja dwukrotnie powiedzialem, ze nie. Wczesniejsza akcja snu rozgrywala sie gdzies w piwnicach.. byl to ala survival być może labirynt. Musialem przejsc jakies poziomy. Raz bylem na pustyni i musialem wejsc wysoko po linie ale lepiej bylo odrzutowcem. Pomagaly przy tym zielone gumki recepturki aby nie odpaść od prostokątnego odrzutowca. Ktos ze mna byl na tym odrzutowcu i stracił przytomność. Nie znalem go.ale wiem.że pomagał mi w misji.
Próba WILD 05:00
Nie udana, zasnąłem





