11-12-2019, 20:24
11 grudnia 2019
Mama kupiła mi szpilki w astralu. Były zadziwiająco wygodne. Długo chodziłam z nią po sklepach, ale niewiele z tego zapamiętałam.
Mama kupiła mi szpilki w astralu. Były zadziwiająco wygodne. Długo chodziłam z nią po sklepach, ale niewiele z tego zapamiętałam.
Stałam przy torach tramwajowych, jakby na pętli. Jakiś biedny człowiek szukał wejścia do metra. Pokazałam mu je.
Zeszłam do podziemia. Dawna koleżanka z pracy siedziała tam przy biurku. Na półce na klawiaturę znajdowało się gniazdo kosa. Brązowy ptak wzbudził we mnie pozytywne uczucia.
Zeszłam do podziemia. Dawna koleżanka z pracy siedziała tam przy biurku. Na półce na klawiaturę znajdowało się gniazdo kosa. Brązowy ptak wzbudził we mnie pozytywne uczucia.
Chciałam podnieść z ziemi 5 zł, ale okazało się, że to tylko fragment monety, było uszkodzone. Po chwili znalazłam jednak cztery pełnowartościowe złotówki, dobre i to.
Byłam też w niefizycznej toalecie. Wystraszyła mnie, ponieważ miała w sobie mechanizm otwierający drzwi po iluś sekundach, by zapobiec zbyt długiemu przesiadywaniu. Po ustalonym czasie zapalił się czerwony napis EXIT. Zapewne chronił przed wymigiwaniem się od pracy.
Nad ranem w stanie pomiędzy jawą a snem rozmyślałam o pudełku wyłożonym kocykiem, do którego mogłabym włożyć utraconą część siebie.
Byłam też w niefizycznej toalecie. Wystraszyła mnie, ponieważ miała w sobie mechanizm otwierający drzwi po iluś sekundach, by zapobiec zbyt długiemu przesiadywaniu. Po ustalonym czasie zapalił się czerwony napis EXIT. Zapewne chronił przed wymigiwaniem się od pracy.
Nad ranem w stanie pomiędzy jawą a snem rozmyślałam o pudełku wyłożonym kocykiem, do którego mogłabym włożyć utraconą część siebie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





