01-12-2019, 19:08
Dzisiaj zasnąłem około godziny 00:30. leżałem i poczułem jak cale cialo mi mrowieje i przestaje miec nad nim kontrole. Potem piszczalo mi w uszach do tego momentu ze mnie bardzo bolala glowa. Mialem juz tak kiedys i po piszczeniu i bólu głowy widziałem przed oczami jakby takie coś że miałem wrażenie jak wchodze w jakiś inny świat. Tym razem było tak samo. Było to zajebiste odczucie. Doswiadczylem juz go 3 raz, ale niestety 3 razy od razu po wejsciu w sen sie wybudzilem :/ Mysle ze to od tego ze jak mnie zaczyna bolec glowa (5 sekund przed wejsciem w sen) mysle sobie: "Wow! zaraz bede mial kontrole nad snem i sie za bardzo ekscytuje.





