06-10-2019, 19:37
6 października 2019
Ojciec odprowadzał mnie na młodzieżowy wyjazd. Niósł mój ciężki plecak. Szliśmy przez park. Leżały tam dwie sine odrąbane ludzkie ręce. Ojciec podniósł jedno z ramion i odrzucił na bok.
Jadłam obiad przy okienku stołówki, do którego dostawiłam sobie krzesło. Kucharka podsunęła mi surówkę z marchwi w wersji łagodnej, ale ja wolałam pikantną, którą dostałam wcześniej. Okienko wychodziło na korytarz, na którym nikogo nie było. Lubię spożywać posiłki w odosobnieniu. Dołączył do mnie kolega. Przyniósł baśnie braci Grimm. Zamiast oryginalnych postaci poprzyklejał wszędzie karteczki z imionami i nazwiskami klientów biura rachunkowego. Podczas snu byłam przekonana, że to moi znajomi ze szkoły, bo miałam koleżankę, która ma tak samo na imię jak jeden z nich. W nazwiskach jedna litera była niezgodna z rzeczywistością. Kolega miał też książkę w wersji audio. Pochwalił się, że na sali stołówkowej właśnie puścił odpowiednio spreparowane nagranie z podmienionymi bohaterami.
Byłam w domu na wsi. Przywieziono kabinę prysznicową. Chciałam, żeby zainstalować ją w którymś z dwóch ukrytych dodatkowych pomieszczeń, istniejących tylko w astralu. Pamiętałam je z poprzednich snów.
Ojciec odprowadzał mnie na młodzieżowy wyjazd. Niósł mój ciężki plecak. Szliśmy przez park. Leżały tam dwie sine odrąbane ludzkie ręce. Ojciec podniósł jedno z ramion i odrzucił na bok.
Jadłam obiad przy okienku stołówki, do którego dostawiłam sobie krzesło. Kucharka podsunęła mi surówkę z marchwi w wersji łagodnej, ale ja wolałam pikantną, którą dostałam wcześniej. Okienko wychodziło na korytarz, na którym nikogo nie było. Lubię spożywać posiłki w odosobnieniu. Dołączył do mnie kolega. Przyniósł baśnie braci Grimm. Zamiast oryginalnych postaci poprzyklejał wszędzie karteczki z imionami i nazwiskami klientów biura rachunkowego. Podczas snu byłam przekonana, że to moi znajomi ze szkoły, bo miałam koleżankę, która ma tak samo na imię jak jeden z nich. W nazwiskach jedna litera była niezgodna z rzeczywistością. Kolega miał też książkę w wersji audio. Pochwalił się, że na sali stołówkowej właśnie puścił odpowiednio spreparowane nagranie z podmienionymi bohaterami.
Byłam w domu na wsi. Przywieziono kabinę prysznicową. Chciałam, żeby zainstalować ją w którymś z dwóch ukrytych dodatkowych pomieszczeń, istniejących tylko w astralu. Pamiętałam je z poprzednich snów.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





