02-10-2019, 18:29
W gwoli wyjaśnienia z pojęciem paraliżu przysennego byłem zaznajomiony i miałem go kilka razy w życiu, ale zawsze to było tak, że otwierałem oczy będąc już sparaliżowanym i spanikowanym, bo zawsze towarzyszyło temu uczucie czyjejś obecności itp. W tym przypadku byłem bardziej świadomy tego co się dzieje i zaniepokojony bo nie wiedziałem czy to tak ma być. Chyba przez to, że było to dla mnie coś zupełnie nowego spanikowałem i wolałem zakończyć to na spokojnie. Żałuję teraz, że nie wytrwałem trochę dłużej, bo byłby to może mój pierwszy świadomy sen
.
Ważne jednak, że teraz mam punkt odniesienia ile snu mi potrzeba i ile czasu mam czuwać, a to jest chyba bezcenna wiedza w tym przypadku
Dziękuję uprzejmie za odpowiedź i poświęcony czas.
Życzę miłego dnia
. Ważne jednak, że teraz mam punkt odniesienia ile snu mi potrzeba i ile czasu mam czuwać, a to jest chyba bezcenna wiedza w tym przypadku

Dziękuję uprzejmie za odpowiedź i poświęcony czas.
Życzę miłego dnia





