31-08-2019, 15:56
Nie chodziło mi o poczucie czasu/długość snu, tylko o moment, w którym mogłabym ewentualnie określić, że właśnie zaczęłam śnić i od tego momentu być tego świadoma. Jaką sugestię mam sobie podać przed zaśnięciem? "Jeśli nie jestem w łóżku, to znaczy, że śnię"? Może nie zadziałać. Mogę się fałszywie obudzić czy coś. Albo myśleć, że w ogóle nie zasnęłam.
Czy konfabulacje mogą polegać na tym, że po przebudzeniu pamięta się coś, co nie wydarzyło się we śnie? Umysł próbuje w ten sposób uzupełnić luki w sennych wspomnieniach, tak, aby potem można było opublikować spójną relację w dzienniku na i-senie.
Czy konfabulacje mogą polegać na tym, że po przebudzeniu pamięta się coś, co nie wydarzyło się we śnie? Umysł próbuje w ten sposób uzupełnić luki w sennych wspomnieniach, tak, aby potem można było opublikować spójną relację w dzienniku na i-senie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





