25-08-2019, 18:19
Isabelo, muszę jeszcze popracować nad pamięcią snów, m.in. zacząć robić zapiski ze snów rano, bo niestety już długo tego nie robiłem. Dzisiejszy świadomy sen pamiętam piąte przez dziesiąte, głównie ogólne wrażenie dobrej zabawy i przyjemności bycia w tym świecie (snu). Słodycze to były jakieś takie smakowite ciasteczko-czekoladki z nadzieniem, coś z kremem karmelowym. Ten sen nie był specjalnie uduchowiony, ale udało mi się spokojnie w nim być, bez tego przyspieszania. Mam nadzieję, że za miesiąc będę mógł już pisać sny ze szczegółami.





