16-08-2019, 13:27
No nic dziwnego, że techniki typu WILD na Ciebie nie działają, gdyż jedyny słuszny sposób ich używania to jest +WBTB.
I tu pojawia się problem oczywiście...
pierwsza sprawa:
- Nastawienie.
"Prowadzę dziennik, ale LD NIE MA".
Cała praktyka nie ogranicza się do LD...
Świadomy sen jest, można by rzec dodatkiem...
Musisz pokochać świat snów, dziennik,
pamięć sennych przeżyć i ich rozpamiętywanie,
"życie" snem na jawie to ma być twój główny cel.
Praktyka ma być dla Ciebie przyjemna i być twoim drugim życiem.
ŚS nie traktuje się jak nagrody bądź ostatecznego celu.
To jest po prostu, jak wcześniej wspomniałem dodatek.
Druga sprawa:
- WBTB, jedzenie i pobudki...
Skoro nie możesz wykonać WBTB to większość technik będzie dla Ciebie nieosiągalna.
Co do samego budzenia, żeby zjeść.
Nie widziałem Cię, nie wiem jak ze stanem twojego zdrowia...
Nie oceniam (XD), jednak IMO to jest jakieś zaburzenie rutynowe (czy jak tam to się nazywa profesjonalne...) i powinieneś się udać do dietetyka, psychologa czy innej kompetentnej osoby
.
I numer trzy:
- Lęk.
Strach od zawsze blokuje i zawsze blokować człowieka będzie.
Oczywiście tego typu strach w osiąganiu LD można by wykorzystać, lecz... Podświadomość nie lubi bawić się w kotka i myszkę. Na dłuższy okres przynosi raczej negatywne skutki niż świadomość w snach.
Po pierwsze:
- Zmień nastawienie.
Po drugie:
- Przed snem postaraj się wyciszyć umysł i ograniczyć liczbę bodźców docierających z zewnątrz.
Po trzecie:
- Zapanować nad tymi pobudkami na jedzenie musisz.
Po czwarte:
Przeczytaj ten wątek: https://i-sen.pl/Temat-Rt-czyli-test-Rze...osci--4177
Polecam go każdemu początkującemu, gdyż i mi pomógł bardzo i do dziś można dziękować Mancie
.
Samo bezmyślne dmuchanie przez zatkany nos, regularnie co godzinkę bądź przed obiadkiem nie zrobi z Ciebie "miszcza eldków"
.
Po piąte (opcjonalnie):
- Załóż dziennik snów na forum. Będziesz mógł liczyć na naszą bieżącą pomoc
.
I tu pojawia się problem oczywiście...
pierwsza sprawa:
- Nastawienie.
"Prowadzę dziennik, ale LD NIE MA".
Cała praktyka nie ogranicza się do LD...
Świadomy sen jest, można by rzec dodatkiem...
Musisz pokochać świat snów, dziennik,
pamięć sennych przeżyć i ich rozpamiętywanie,
"życie" snem na jawie to ma być twój główny cel.
Praktyka ma być dla Ciebie przyjemna i być twoim drugim życiem.
ŚS nie traktuje się jak nagrody bądź ostatecznego celu.
To jest po prostu, jak wcześniej wspomniałem dodatek.
Druga sprawa:
- WBTB, jedzenie i pobudki...
Skoro nie możesz wykonać WBTB to większość technik będzie dla Ciebie nieosiągalna.
Co do samego budzenia, żeby zjeść.
Nie widziałem Cię, nie wiem jak ze stanem twojego zdrowia...
Nie oceniam (XD), jednak IMO to jest jakieś zaburzenie rutynowe (czy jak tam to się nazywa profesjonalne...) i powinieneś się udać do dietetyka, psychologa czy innej kompetentnej osoby
.I numer trzy:
- Lęk.
Strach od zawsze blokuje i zawsze blokować człowieka będzie.
Oczywiście tego typu strach w osiąganiu LD można by wykorzystać, lecz... Podświadomość nie lubi bawić się w kotka i myszkę. Na dłuższy okres przynosi raczej negatywne skutki niż świadomość w snach.
Po pierwsze:
- Zmień nastawienie.
Po drugie:
- Przed snem postaraj się wyciszyć umysł i ograniczyć liczbę bodźców docierających z zewnątrz.
Po trzecie:
- Zapanować nad tymi pobudkami na jedzenie musisz.
Po czwarte:
Przeczytaj ten wątek: https://i-sen.pl/Temat-Rt-czyli-test-Rze...osci--4177
Polecam go każdemu początkującemu, gdyż i mi pomógł bardzo i do dziś można dziękować Mancie
.Samo bezmyślne dmuchanie przez zatkany nos, regularnie co godzinkę bądź przed obiadkiem nie zrobi z Ciebie "miszcza eldków"
.Po piąte (opcjonalnie):
- Załóż dziennik snów na forum. Będziesz mógł liczyć na naszą bieżącą pomoc
.





