14-08-2019, 23:09
Hmm, tylko 8 miesięcy przerwy, nie jest tak źle 
Wracam do (bardziej) świadomego śnienia, bo brakuje mi tej sprawniejszej pamięci i spokojniejszego zasypiania.
Na razie bez wielkich ambicji, chcę po prostu pamiętać sny.
Hak pamięciowy zamiast notatnika
Ostatniej nocy wyszło trochę zabawnie, bo próbowałam zhakować swoje lenistwo. Kiedy w środku nocy obudziłam się, pamiętając sen, zamiast go spisać, spróbowałam go zakotwiczyć hakiem pamięciowym (niedawno wkręciłam się w tworzenie "pałacu pamięci"). W efekcie, po porannym przebudzeniu, pamiętałam tylko hak - nogę trupa tupiącą w kurzu, podzwaniającą dzwoneczkiem przywiązanym do kostki (przed snem zrobiłam sobie maraton horrorów). No cóż
Spróbuję jeszcze raz, jeśli będzie okazja, ale w półśnie ciężko improwizować dobre haki w pałacu. Muszę sobie przygotować coś na zaś, chociaż "pomieszczenie" na szybkie "notatki" ze snów.

Wracam do (bardziej) świadomego śnienia, bo brakuje mi tej sprawniejszej pamięci i spokojniejszego zasypiania.
Na razie bez wielkich ambicji, chcę po prostu pamiętać sny.
Hak pamięciowy zamiast notatnika
Ostatniej nocy wyszło trochę zabawnie, bo próbowałam zhakować swoje lenistwo. Kiedy w środku nocy obudziłam się, pamiętając sen, zamiast go spisać, spróbowałam go zakotwiczyć hakiem pamięciowym (niedawno wkręciłam się w tworzenie "pałacu pamięci"). W efekcie, po porannym przebudzeniu, pamiętałam tylko hak - nogę trupa tupiącą w kurzu, podzwaniającą dzwoneczkiem przywiązanym do kostki (przed snem zrobiłam sobie maraton horrorów). No cóż
Spróbuję jeszcze raz, jeśli będzie okazja, ale w półśnie ciężko improwizować dobre haki w pałacu. Muszę sobie przygotować coś na zaś, chociaż "pomieszczenie" na szybkie "notatki" ze snów.





