18-07-2019, 07:46
Wypluwałam pająki pokojowe. Pomogło wypłukanie ust octem. Ogarnęłam arachnofobię. Leczenie lęków - to działa. Nie zwlekaj - sprawdź sam.
Jestem Angeliną Jolie. Mam ogromną posiadłosc, na którą składa się kilka budynków. Jeden ma przeszklony dach. Z niego idę do budynku kuchennego. Ktoś kazal mi obserwować pracowników. W ogromnej kuchni krzątają się kucharki. Ktoś tam coś nosi. Siedzę przy dlugim, ciosanym stole i myślę, że głupio tak siedzieć i patrzeć ludziom na ręce. Na zewnątrz zaczyna się burza. Podchodzę do kucharek. Stwierdzam, że strasznie wieje tam zimnem. Otulam się bardziej swetrem. Pytam czy im nie zimno. Mówię, że natychmiast zlecę przebudowę drewnianego przejścia bo nie może tak być. Kucharki patrzą na mnie jakbym spadła z księżyca. Rozmyślam nad stosunkiem pracodawcy do pracownika.
Jestem Angeliną Jolie. Mam ogromną posiadłosc, na którą składa się kilka budynków. Jeden ma przeszklony dach. Z niego idę do budynku kuchennego. Ktoś kazal mi obserwować pracowników. W ogromnej kuchni krzątają się kucharki. Ktoś tam coś nosi. Siedzę przy dlugim, ciosanym stole i myślę, że głupio tak siedzieć i patrzeć ludziom na ręce. Na zewnątrz zaczyna się burza. Podchodzę do kucharek. Stwierdzam, że strasznie wieje tam zimnem. Otulam się bardziej swetrem. Pytam czy im nie zimno. Mówię, że natychmiast zlecę przebudowę drewnianego przejścia bo nie może tak być. Kucharki patrzą na mnie jakbym spadła z księżyca. Rozmyślam nad stosunkiem pracodawcy do pracownika.





