10-09-2010, 01:37
Nie no, nie przeczę, że tworzyli rodziny. Poddaję jedynie w wątpliwość tezę, iż robili tak od początku gatunku ludzkiego. Jestem zwolennikiem teorii, że łączenie się w rodziny przyszło z czasem, wraz z ewolucja i uważam, że motywem do tego typu zachowań nie była bynajmniej miłość (sama w sobie) lecz ewolucyjna potrzeba opieki nad potomstwem, co sprawiło, iż wykształciła się rodzina. Potem przyszła reakcja chemiczna zwana miłością. Niemniej jednak te wszystkie tezy są jedynie spekulacjami, nie da się stwierdzić jak tak na prawdę było, stwierdzić czy miłość towarzyszyła ludziom od początku, czy przyszła z czasem.
A to na potwierdzenie niektórych moich słów - artykuł nie jest najkrótszy, ale nie jest też przesadnie długi. Naprawdę polecam, bo zaskakujące jest jak wiele zależy od genów i chemii
<!-- m --><a class="postlink" href="http://uamostrow.republika.pl/fenyloetyloamina.htm">http://uamostrow.republika.pl/fenyloetyloamina.htm</a><!-- m -->
A to na potwierdzenie niektórych moich słów - artykuł nie jest najkrótszy, ale nie jest też przesadnie długi. Naprawdę polecam, bo zaskakujące jest jak wiele zależy od genów i chemii
<!-- m --><a class="postlink" href="http://uamostrow.republika.pl/fenyloetyloamina.htm">http://uamostrow.republika.pl/fenyloetyloamina.htm</a><!-- m -->





