09-07-2019, 18:48
7 lipca 2019
Byłam w jakimś budynku. Poszłam do pokoju, w którym znajdowała się huśtawka wspomagająca procesy integracji sensorycznej. Skorzystałam z niej ochoczo. Bardzo mi tego brakowało.
Pomieszczenie skojarzyło mi się z Pokojem Życzeń z Harrego Pottera. Sen obrazował niezaspokojone potrzeby fizyczne.
8 lipca 2019 - Faza po walerianie
Miałam wyrazisty sen, ale niewiele pamiętam. Znalazłam się w czymś, co było skrzyżowaniem kościoła z teatrem. Byłam też w jakimś mieszkaniu, siedziałam przy stole z obcymi ludźmi. W łazience nie mogłam znaleźć mojej szczoteczki do zębów, były tylko takie, którymi czyści się podłogę, garnki i różne trudno dostępne miejsca. Charakteryzowało je mocno uczernione włosie. W końcu trafiłam na coś przyzwoitego, ale okazało się, że w kubku z tą szczotką znajdował się pędzel do golenia. Pudło. Czułam się niechciana.
9 lipca 2019 - Faza po metamizolu
O 7 wieczorem w niedzielę musieliśmy jechać na działkę. Dla mnie było na to zbyt późno, ale pochowany w lesie kot zmartwychwstał i trzeba było się nim zająć. Ktoś musiał go nakarmić, nie mógł przebywać całkiem sam w ciągu tygodnia, należało go stamtąd zabrać. Ojciec miał wracać o 2 w nocy, a ja z mamą miałyśmy zostać do rana. Droga zajmowała dwie godziny. Zastanawiałam się, jak ja będę później funkcjonować w pracy...
Byłam w jakimś budynku. Poszłam do pokoju, w którym znajdowała się huśtawka wspomagająca procesy integracji sensorycznej. Skorzystałam z niej ochoczo. Bardzo mi tego brakowało.
Pomieszczenie skojarzyło mi się z Pokojem Życzeń z Harrego Pottera. Sen obrazował niezaspokojone potrzeby fizyczne.
8 lipca 2019 - Faza po walerianie
Miałam wyrazisty sen, ale niewiele pamiętam. Znalazłam się w czymś, co było skrzyżowaniem kościoła z teatrem. Byłam też w jakimś mieszkaniu, siedziałam przy stole z obcymi ludźmi. W łazience nie mogłam znaleźć mojej szczoteczki do zębów, były tylko takie, którymi czyści się podłogę, garnki i różne trudno dostępne miejsca. Charakteryzowało je mocno uczernione włosie. W końcu trafiłam na coś przyzwoitego, ale okazało się, że w kubku z tą szczotką znajdował się pędzel do golenia. Pudło. Czułam się niechciana.
9 lipca 2019 - Faza po metamizolu
O 7 wieczorem w niedzielę musieliśmy jechać na działkę. Dla mnie było na to zbyt późno, ale pochowany w lesie kot zmartwychwstał i trzeba było się nim zająć. Ktoś musiał go nakarmić, nie mógł przebywać całkiem sam w ciągu tygodnia, należało go stamtąd zabrać. Ojciec miał wracać o 2 w nocy, a ja z mamą miałyśmy zostać do rana. Droga zajmowała dwie godziny. Zastanawiałam się, jak ja będę później funkcjonować w pracy...
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





