07-06-2019, 23:59
Byłeś wypoczęty a więc zasypiając twój mózg pomijał fazę głębokiego snu podczas której człowieki odpoczywają. Wchodziłeś od razu w REM podczas którego ludzioki mają sny. Tak więc twe sny zaczynały się albo zaraz po zaśnięciu albo kilka chwil później. A ,że twój umysł był "wybudzonu" to nawet nie musiałeś robić TR'a żeby się uświadomić. Czyli w zasadzie zrobiłeś coś w styli WILD'a.
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





