30-05-2019, 21:41
(30-05-2019, 13:42 )Rebeliusz napisał(a): Witaj milordzie.
1) Wstępem przypomniałeś mi o herbatce ,która parzyła się już od dwudziestu minut. Tak więc dzięki.
2) Lubię jak ktoś mówi rodzicielka.
Nie ma za co, jeżeli chodzi o herbatę. Mam nadzieję, że była odpowiednio zaparzona i wykwintna w swej istocie. Tak, rodzicielka to zdecydowanie estetyczny wyraz.





