08-09-2010, 16:50
Hm, znowu postanowiłem, że się zdrzemne, ok. 16.20 się przebudziłem, bo dostałem od kolegi smsa. Poszedłem dalej spać i miałem sen, w którym spotkałem się z kolegami u mnie w domu, potem wyszli i chwilę później za nimi wybiegłem, wezwałem windę co była piętro wyżej, ale jakoś długo zjeżdzała i pobiegłem po schodach i jakoś sen się skończył. Obudziłem się w tym śnie w innym śnie, ale na początku o tym nie widziałem. Leżałem na łóżku i trzymałem laptopa na kolanach i chciałem zrobić TR z zegarkiem, ale zanim zdążyłem go zrobić znowu to uczucie co wcześniej. Znowu byłem bezruchomy, znowu słaby obraz i już nie było laptopa. Zamiast tego czułem, że moje ręcę się uniosły i widziałem je jakby były przezroczyste. Na początku spanikowałem i chciałem się obudzić, ale potem sobie myśle - zobaczę co będzie dalej i za chwilę obudził mnie dzwonek do drzwi





