14-05-2019, 16:54
Pokazało się przejście na plażę. Ta plaża była mi już znana, wiele razy tam przebywałem w snach. Plaża ta znajduje się na wyspie. Razem ze mną były jakieś dziewczyny. Chyba też je znałem z innych snów. Weszliśmy na plażę. One miały grać jakieś role. To wyglądało jak wanna. Tak, to była duża wanno plaża. Wiedziałem, że to wanna, ale nadal sennie uważałem ją za plażę. W piasku w wodzie znalazłem ozdobne czarne nożyczki. Wyciągnąłem następne kilka podobnych nożyczek. Położyłem je z boku, aby je później zabrać. Te dziewczyny były nagie i były blisko mnie, opierałem się o nie. Widziałem je tylko kątem oka. Pomyślałem, że aby obejrzeć ich grę aktorską, czy cokolwiek one robiły czy się bawiły, należało by wyjść z tego telewizora, w którym to się dzieje (tutaj wanny). Zaśmiały się zgadzając się. Był tam też mój niby znajomy. Usiedliśmy kilka metrów od wanno plaży na chodniku-molo odchodzącym o niej. Znajomego też jakoś nie widziałem, niby był, ale go nie było. Z zewnątrz zobaczyłem wreszcie te dziewczyny. Niestety widok był niewyraźny, bo było za daleko i unosiła się para wodna. Zauważyłem tylko, że jedna z dziewczyn była ciemnoskóra.





