25-04-2019, 22:03
Jestem dziewczynką. Niby mną, niby to moja przeszlosc, którą zapomniałam. Ma mi się coś przypominać. Leżałam na łóżku, byłam chora. Łóżko stało na drewnianej werandzie. Obok mnie siedział mężczyzna zasmucony. Myślałam że to Owsiak. Przyszła pielęgniarka. Też była smutna. Za chwilę byłam wewnątrz budynku. Wszystko wyglądało staromodnie. Był to szpital dla dzieci. Ktoś zaprowadził mnie do podziemi. Wyglądało to jak wielkie ścieki. Dzieci pływały na tratwach. Mialy tam swoją bazę. Ściany były pomazane graffiti ale jakby kredą. Ktoś mi pokazał zdjęcie krótko ścietej blondynki i powiedział że to była moja ktoś tam. Nie pamiętam. Ale bardzo sie wzruszyłam. Ktoś kazał mi przeczytać list. Udało mi się to. Jeszcze po przebudzeniu pamiętałam treść.





