11-04-2019, 20:04
10 kwietnia 2019
Śniłam o kobiecym wytrysku. Towarzyszyło mu uczucie przyjemności i rozluźnienia.
11 kwietnia 2019
Podczas snu był 9 kwietnia. Wraz z moją klasą podstawowo-gimnazjalno-licealną udałam się do lokalnego domu kultury na wykład o autyzmie. Ciężko mi było znaleźć miejsce dla siebie. Wolne siedzenia były zastawione torbami, plecakami, zwłaszcza te z brzegu, od strony przejścia. Zajęte, nie dla mnie. W końcu usiadłam koło jakiejś dziewczyny, którą znałam z podstawówki. Próbowałam z nią porozmawiać, ale jednocześnie coś jadłam z otwartą buzią. Koleżanka była niemiła, rzuciła jakiś tekst o haftowaniu.
Podczas pogadanki spytano, czy ktoś potrafi sobie wyobrazić życie z autyzmem. Kilkanaście osób podniosło rękę, ja nie.
Po spotkaniu odbyła się impreza dla uczestników. Nie brałam w niej udziału. Przebywałam w jakimś pomieszczeniu z moimi rodzicami i spoglądałam smętnie przez szybę na bawiącą się młodzież. Ten sen był megadołujący.
Śniłam o kobiecym wytrysku. Towarzyszyło mu uczucie przyjemności i rozluźnienia.
11 kwietnia 2019
Podczas snu był 9 kwietnia. Wraz z moją klasą podstawowo-gimnazjalno-licealną udałam się do lokalnego domu kultury na wykład o autyzmie. Ciężko mi było znaleźć miejsce dla siebie. Wolne siedzenia były zastawione torbami, plecakami, zwłaszcza te z brzegu, od strony przejścia. Zajęte, nie dla mnie. W końcu usiadłam koło jakiejś dziewczyny, którą znałam z podstawówki. Próbowałam z nią porozmawiać, ale jednocześnie coś jadłam z otwartą buzią. Koleżanka była niemiła, rzuciła jakiś tekst o haftowaniu.
Podczas pogadanki spytano, czy ktoś potrafi sobie wyobrazić życie z autyzmem. Kilkanaście osób podniosło rękę, ja nie.
Po spotkaniu odbyła się impreza dla uczestników. Nie brałam w niej udziału. Przebywałam w jakimś pomieszczeniu z moimi rodzicami i spoglądałam smętnie przez szybę na bawiącą się młodzież. Ten sen był megadołujący.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





