23-03-2019, 14:12
22 marca 2019
W moim umyśle pojawiła się nie wiadomo skąd silna sugestia, że mój pracodawca jest wspaniałą osobą i muszę mu kupić jakiś prezent. Próbowałam się przeciwstawić tej dręczącej obcej myśli, ale na próżno, czułam się przez nią opętana. Czym prędzej pognałam do dawnej podstawówki, gdzie stało mnóstwo towaru na różnych stoiskach. Zaraz zamykano, bałam się, że nie zdążę. Chciałam chwycić szybko jakąś rzecz bez płacenia i wyjść.
Obudziłam się o godzinę za późno.
23 marca 2019
Podczas snu wsiadłam do autobusu 206 z rodzicami. Mama trochę się wahała, ale w końcu też weszła. Znalazłam sobie ustronne miejsce z tyłu, z dala od innych ludzi. Nie musiałam na nich patrzeć ani czuć ich obecności. Miałam widok na nieprzezroczystą ścianę, dzięki czemu nie męczył mnie nadmiar bodźców wzrokowych.
W pewnej chwili pojazd się zatrzymał. Myślałam, że to już koniec trasy. Spojrzałam przez okno, a tam tory kolejowe. Po jakimś czasie można było przez nie przejechać.
Potem trafiłam do biura. Przyszedł klient. Był zaskoczony, że jesteśmy tylko we dwie - trzeciej koleżanki nie było, a czwarta już tam nie pracuje. Mężczyzna przestawił moje buty wyjściowe stojące byle jak w korytarzu.
Na raporcie z kasy fiskalnej było napisane, że jedna z dziewczyn z firmy przespała się z moim najlepszym przyjacielem. Byłam wściekła. Postanowiłam spalić ten dowód księgowy. W tym momencie obudziłam się, bo w realu coś ciężkiego spadło na ziemię. Niestety, nadal nie udało mi się zlokalizować, co i gdzie...
W moim umyśle pojawiła się nie wiadomo skąd silna sugestia, że mój pracodawca jest wspaniałą osobą i muszę mu kupić jakiś prezent. Próbowałam się przeciwstawić tej dręczącej obcej myśli, ale na próżno, czułam się przez nią opętana. Czym prędzej pognałam do dawnej podstawówki, gdzie stało mnóstwo towaru na różnych stoiskach. Zaraz zamykano, bałam się, że nie zdążę. Chciałam chwycić szybko jakąś rzecz bez płacenia i wyjść.
Obudziłam się o godzinę za późno.
23 marca 2019
Podczas snu wsiadłam do autobusu 206 z rodzicami. Mama trochę się wahała, ale w końcu też weszła. Znalazłam sobie ustronne miejsce z tyłu, z dala od innych ludzi. Nie musiałam na nich patrzeć ani czuć ich obecności. Miałam widok na nieprzezroczystą ścianę, dzięki czemu nie męczył mnie nadmiar bodźców wzrokowych.
W pewnej chwili pojazd się zatrzymał. Myślałam, że to już koniec trasy. Spojrzałam przez okno, a tam tory kolejowe. Po jakimś czasie można było przez nie przejechać.
Potem trafiłam do biura. Przyszedł klient. Był zaskoczony, że jesteśmy tylko we dwie - trzeciej koleżanki nie było, a czwarta już tam nie pracuje. Mężczyzna przestawił moje buty wyjściowe stojące byle jak w korytarzu.
Na raporcie z kasy fiskalnej było napisane, że jedna z dziewczyn z firmy przespała się z moim najlepszym przyjacielem. Byłam wściekła. Postanowiłam spalić ten dowód księgowy. W tym momencie obudziłam się, bo w realu coś ciężkiego spadło na ziemię. Niestety, nadal nie udało mi się zlokalizować, co i gdzie...
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





