19-03-2019, 23:49
Ja chyba bym mogła wpaść w poniedziałek i ruszyć z powrotem w piątek.
(zakładam, że nic nie stanie mi na przeszkodzie, żeby wziąć urlop w tamtym czasie, bo nie mam gwarancji, co może się wydarzyć w pracy.)
(zakładam, że nic nie stanie mi na przeszkodzie, żeby wziąć urlop w tamtym czasie, bo nie mam gwarancji, co może się wydarzyć w pracy.)





