07-09-2010, 09:30
Mój ideał sam w sobie nie jest idealny i to mnie cieszy.
Myszko, powiedz mi czy by nie było nudno gdybyś z Twoim partnerem zgadzała we wszystkich kwestiach, gdybyście mieli takie same zainteresowania, gdyby jedno przy drugim nie mogło nauczyć się czegoś nowego. Ideały są nudne. Co do tańca to powinno być hobby, a nie wymóg przy wyborze partnera. Ja uwielbiam jak człowiek ma pasje - najlepiej oryginalną. Tańca nie lubię z tego powodu, że jest już bardzo popularny i powoli się przejada.
Ach, nie wiem co tam ukryłaś między wierszami, ale zupełnie nie zwróciłem na to uwagi.
Jeśli chodzi o mój ideał (żeby nie było OT
) to:
Niebanalna, chociaż musi mieć w sobie wiele normalności. Taka, która potrafi i lubi marzyć. Potrafiąca porozumieć się w ciszy. Wesoła, kobieca, schludna, niestereotypowa, wrażliwa, kochająca. Bardzo intrygują mnie kobiety pewne, mające swoje zdanie, nie pozwalające sobą dyrygować. Potrafiące powiedzieć "nie". Przede wszystkim takie, z którymi rozmowa o poezji, sztuce, wszechświecie nie będzie nudna dla mnie i dla niej.
A mój jedyny wymóg co do wyglądu to zadbane dłonie i paznokcie. No i żeby mnie po prostu nie odrzucała
Myszko, powiedz mi czy by nie było nudno gdybyś z Twoim partnerem zgadzała we wszystkich kwestiach, gdybyście mieli takie same zainteresowania, gdyby jedno przy drugim nie mogło nauczyć się czegoś nowego. Ideały są nudne. Co do tańca to powinno być hobby, a nie wymóg przy wyborze partnera. Ja uwielbiam jak człowiek ma pasje - najlepiej oryginalną. Tańca nie lubię z tego powodu, że jest już bardzo popularny i powoli się przejada.
Ach, nie wiem co tam ukryłaś między wierszami, ale zupełnie nie zwróciłem na to uwagi.
Jeśli chodzi o mój ideał (żeby nie było OT
) to:Niebanalna, chociaż musi mieć w sobie wiele normalności. Taka, która potrafi i lubi marzyć. Potrafiąca porozumieć się w ciszy. Wesoła, kobieca, schludna, niestereotypowa, wrażliwa, kochająca. Bardzo intrygują mnie kobiety pewne, mające swoje zdanie, nie pozwalające sobą dyrygować. Potrafiące powiedzieć "nie". Przede wszystkim takie, z którymi rozmowa o poezji, sztuce, wszechświecie nie będzie nudna dla mnie i dla niej.
A mój jedyny wymóg co do wyglądu to zadbane dłonie i paznokcie. No i żeby mnie po prostu nie odrzucała
"Żadna książka nie wyrządziła na świecie tyle zła co Biblia"





