07-09-2010, 00:34
Nie miałem na myśli udawania i robienia czegoś wbrew sobie
. Trzeba pamietać że jak jest przykladowo cudowna , kochana, mamy wspolne zainteresowania , jest inteligentna to jesli nie będzie miała pokaźnego biustu to nie jest katastrofa. Chodzi mi o nie trzymanie sie kurczowo wszystkich kryteriów doboru partnera/partnerki bo sam Bóg nie wie czego my tak naprawdę chcemy a co dopiero my sami
. Trzeba pamietać że jak jest przykladowo cudowna , kochana, mamy wspolne zainteresowania , jest inteligentna to jesli nie będzie miała pokaźnego biustu to nie jest katastrofa. Chodzi mi o nie trzymanie sie kurczowo wszystkich kryteriów doboru partnera/partnerki bo sam Bóg nie wie czego my tak naprawdę chcemy a co dopiero my sami
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...





