22-02-2019, 11:30
Tak, zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę i tym bardziej mnie to nurtuje o co chodzi z tym świadomym śnieniem i czy da się to jakoś mądrze pobadać i jak daleko można zajść w wyćwiczeniu się w tym. Co szkodzi pofilozofować. Wymiana przemyśleń w grupie to poprostu to czego potrzebuję. Co 100 kg mózgu to nie jeden. Staram się więc zarazić entuzjazmem.? Dobre jest też to, że jak się za daleko odpływa od logiki to ktoś inny wyciągnie do pionu.
Może ktoś jeszcze wpadł na coś co się może wiązać z tym zagadnieniem. Jakieś badania, ciekawe przemyślenia.
Zdzialajmy rewolucje.
Żartuje.
Ploteczki na temat odbioru świadomego śnienia w kontekście badań dot. mozgu, fizyki kwantowej, filiozofii, procesowania informacji i takich tam dupereli mi się marzą.
Przecież to jest temat rzeka, zahaczający o tyle aspektów nauki a tu nic do przodu. Ciągle się wraca do cyklu nowi - ekscytacja- przyzwyczajenie/ teorie raczej mało prawdopodobne- kłótnie o dupie- cisza. W sumie jak kto woli, nic mi do tego. Ale widzę powyzej, że jest potencjał.
Może ktoś jeszcze wpadł na coś co się może wiązać z tym zagadnieniem. Jakieś badania, ciekawe przemyślenia.
Zdzialajmy rewolucje.
Żartuje.
Ploteczki na temat odbioru świadomego śnienia w kontekście badań dot. mozgu, fizyki kwantowej, filiozofii, procesowania informacji i takich tam dupereli mi się marzą.
Przecież to jest temat rzeka, zahaczający o tyle aspektów nauki a tu nic do przodu. Ciągle się wraca do cyklu nowi - ekscytacja- przyzwyczajenie/ teorie raczej mało prawdopodobne- kłótnie o dupie- cisza. W sumie jak kto woli, nic mi do tego. Ale widzę powyzej, że jest potencjał.





