21-02-2019, 01:38
Ciekawe czy to doświadczanie tych wyraźnych snów rujnuje logiczne myślenie czy mózg o skłonnościach schizofrenicznych łatwiej tworzy takie senne wizje. Pozwala na prprzebicie tej klepki od świadomości w czasie snu to może ogólnie robi za dużo "przebić" i człowiek łączy niezwiązane watki?
Z drugiej strony co my wiemy o mózgu i rzeczywistości żeby rozstrzygnąć czy nie ma tu drugiego dna?
Nie wiem jak się wyrazić dokładnie.
Nie chodzi mi o to czy da się zbudować jakieś teorie na podstawie własnych świadomych snów i dostać medal pierwszorzędnego śpiocha odkrywającego we wlasnej głowie jakieś cudowne koncepty o czymkolwiek ale bardziej zbadać jak mózg potrafili kreować szczegółowa rzeczywistosc bez bodźców z zewnątrz. Na jawie myślenie w większości jest reakcja na bodźce, grą skojarzeń. Sygnały chemiczne, elektryczne stymulują mózg i on produkuje wizję świata a w snach jaki mechanizm tu działa? Co jest przyczyną tworzenia obrazów, dźwięku itd. I to takich, których prawdopodobnie nie ogarnelibysmy na jawie. Cos tutaj na temat odbioru rzeczywistości się kryje. To jest takie fascynujące, a tak mało wiemy co to wszystko znaczy.
Odbiór rzeczywistości to wszystko co mamy w zasadzie, a tu się okazuje że realne bodźce nie są do niczego potrzebne mózgowi. Nie mogę się z tym pogodzić.
Tacy ldekowcy mający regularne doświadczenia ale majacy też kontakt z bazą to podstawa, żeby cokolwiek więcej się dowiedzieć o tym zjawisku.
Nie wiem czy ktokolwiek zrozumie o co mi chodzi, samą się gubię.? Może mam blędne przekonania i brak jakiejs elementarnej wiedzy.
Z drugiej strony co my wiemy o mózgu i rzeczywistości żeby rozstrzygnąć czy nie ma tu drugiego dna?
Nie wiem jak się wyrazić dokładnie.
Nie chodzi mi o to czy da się zbudować jakieś teorie na podstawie własnych świadomych snów i dostać medal pierwszorzędnego śpiocha odkrywającego we wlasnej głowie jakieś cudowne koncepty o czymkolwiek ale bardziej zbadać jak mózg potrafili kreować szczegółowa rzeczywistosc bez bodźców z zewnątrz. Na jawie myślenie w większości jest reakcja na bodźce, grą skojarzeń. Sygnały chemiczne, elektryczne stymulują mózg i on produkuje wizję świata a w snach jaki mechanizm tu działa? Co jest przyczyną tworzenia obrazów, dźwięku itd. I to takich, których prawdopodobnie nie ogarnelibysmy na jawie. Cos tutaj na temat odbioru rzeczywistości się kryje. To jest takie fascynujące, a tak mało wiemy co to wszystko znaczy.
Odbiór rzeczywistości to wszystko co mamy w zasadzie, a tu się okazuje że realne bodźce nie są do niczego potrzebne mózgowi. Nie mogę się z tym pogodzić.
Tacy ldekowcy mający regularne doświadczenia ale majacy też kontakt z bazą to podstawa, żeby cokolwiek więcej się dowiedzieć o tym zjawisku.
Nie wiem czy ktokolwiek zrozumie o co mi chodzi, samą się gubię.? Może mam blędne przekonania i brak jakiejs elementarnej wiedzy.





