13-02-2019, 22:09
Byłam w parku z dwoma innymi osobami. Staliśmy na alejce koło ławki. Podeszła rudawa dziewczyna z grzywką. Podawała nam rękę ale jakoś tak niechętnie. Powiedziała cos że interesuje się świadomymi snami. Ucieszyłam się i ożywiłam. Obraz się wyostrzył. Było bardzo realnie. Na tyle że stwierdzilam, nie wiem dlaczego że to ona śni (bezinteligencie wrodzone)Zaczęła mnie ignorować, a później gdzieś uciekła. Stwierdziłam że muszę z nią pogadać ale wciąż uciekała.





