27-01-2019, 11:12
Idę z mojego domu na południe, dzień jest niezbyt słoneczny i raczej chłodny. Dochodzę do przejścia i tam skręcam na zachód przechodząc przez tory. Dochodzę do jakiegoś warsztatu gdzie jest kilku robotników obiboków i pomagają mi naprawić rynnę – w sumie to sam ją naprawiam. Majster jeszcze coś tam w dachu planuje naprawić więc muszę mu przygotować kawałek blachy.





