24-01-2019, 21:04
Spróbuj zauważyć kontinuum :
- czas leci wolniej = intensywniejsze przeżywanie = więcej myśli w jednostce czasu. Tak się dzieje kosztem wysokiej energii, bo u młodszych osób, podczas nasilonej koncentracji, w silnym strachu, pod wpływem stymulujących narkotyków.
- czas leci szybciej = niedokładne przeżywanie = mniej myśli w czasie. U starszych, w senności, po urazach, pod wpływem środków otumaniających. Niski wydatek energii. Jak nie ma życia, to nie ma energii, stąd jestem przekonany, że to w tą stronę przekształci się nasze odczuwanie czasu po śmierci.
Zwracam też uwagę, że kiedy mówimy o odczuwaniu czasu, to mowa wyłącznie o teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość to tylko koncepty, zdawanie sobie z nich sprawy jest efektem zdolności do myślenia abstrakcyjnego a nie świadomości i poczucia czasu.
- czas leci wolniej = intensywniejsze przeżywanie = więcej myśli w jednostce czasu. Tak się dzieje kosztem wysokiej energii, bo u młodszych osób, podczas nasilonej koncentracji, w silnym strachu, pod wpływem stymulujących narkotyków.
- czas leci szybciej = niedokładne przeżywanie = mniej myśli w czasie. U starszych, w senności, po urazach, pod wpływem środków otumaniających. Niski wydatek energii. Jak nie ma życia, to nie ma energii, stąd jestem przekonany, że to w tą stronę przekształci się nasze odczuwanie czasu po śmierci.
Zwracam też uwagę, że kiedy mówimy o odczuwaniu czasu, to mowa wyłącznie o teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość to tylko koncepty, zdawanie sobie z nich sprawy jest efektem zdolności do myślenia abstrakcyjnego a nie świadomości i poczucia czasu.





